Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bilderberg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bilderberg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 czerwca 2011

SZWAJCARIA: Klub Bilderberg 2011

Gospodarka świata stanęła na krawędzi. Nic więc dziwnego, że 120 najbogatszych i najpotężniejszych ludzi świata, zrzeszonych w nieformalnej organizacji czyli w klubie Bilderberg spotyka się w szwajcarskim kurorcie.

Mimo, że organizacja nie lubi rozgłosu i nie ma nawet oficjalnej nazwy, jej spotkaniom zawsze towarzyszą niezależni dziennikarze a także zwykli ludzie, którzy chcą zaprotestować przeciwko manipulacjom politycznym i gospodarczym tych, którzy marzą aby stworzyć Nowy Światowy Porządek.

W tym roku policja pilnująca obrad, aby utrzymać wszystkich obserwujących w wystarczająco dużej odległości od miejsca spotkania, ogłosiła alarm bombowy, który niekoniecznie jest realny, ale skutecznie służy trzymaniu ludzi na dystans. Teren dodatkowo zasłonięto gigantyczną kurtyną.

Z przecieków jakie dochodzą z zamkniętego spotkania znane są główne tematy dyskusji. Najważniejszym są oczywiście pieniądze i zgodzono się, że należy kontynuować pompowanie gotówki do banków po to aby wypłacić pieniądze za derywaty. Ponieważ działalność ta wywołuje wiele protestów to uwagę ma od niej odwracać wojna na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce, która ma nabrać gwałtowności. Podnoszona ma być także cena benzyny, co ma doprowadzić do bankructwa światową gospodarkę, dzięki czemu Bilderbergowie mający tony pieniędzy będą mogli być uznani za zbawców świata i ustanowić Rząd Światowy (NWO) oraz globalną walutę.

Rozmawia się także o nowym kandydacie na Szefa Banku Światowego, który zamieniłby Dominique Strauss-Khana. Mówi się, że tą osobą mogłaby zostać Hillary Clinton. Problemem dla Bilderbergów są także alternatywne media, które biorą górę nad tradycyjnymi. O ile oficjalne media unikają pisania o Bilderbergach o tyle alternatywne nie zostawiają na nich suchej nitki. Zaledwie kilka lat temu niewielu ludzi miało jakiekolwiek pojęcie o tym kim są Bilderbergowie a dziś nazwę tą zna niemalże każdy.

Opracowanie: Chris Miekina
Źródło: Nowa Atlantyda

sobota, 24 lipca 2010

KOMISTJA TRÓJSTRONNA


Komisja ta podobnie jak Klub Bilderberg składa się ze staranie wyselekcjonowanych 200 osób. Pierwsze promienie i odblaski utworzenia Trójstronnej pojawiły się w 1970 roku wraz z opublikowaniem książki Between two ages (Między dwoma epokami) Zbigniewa Brzezińskiego, w której proponuje ukierunkowanie społeczeństw rozwiniętych krajów zachodnich oparte na filarach USA, Europy i Japonii. Jeżeli przeciągnie się linię przez te filary, to otrzyma się wielki trójkąt skąd bierze się nazwa Komisji Trójstronnej, którą nazwano ostatnie kontakty Dawida Rockefellera na czele potężnego Chase Manhattan Bank, założyciela CFR, inicjatora Bilderbergu i stu innych instytucji finansowych z Maxem Konhstamem; dawnym prezydentem Komitetu Jean Monnetem i z George Franklinem.

Na tym spotkaniu szukano nowych kontaktów regionalnych między rejonami, które są zaawansowane w postępie techniczno-naukowym. W marcu 1973 r. miała miejsce konferencja europejsko-amerykańska zorganizowana przez Ruch Europejski z rezolucją końcową: „utworzyć między Ameryką i Wspólnotą Europejską otwarty i szczery dialog na temat wszystkich podstawowych problemów i metod ożywienia kontaktów" Komisja Trójstronna zaczęła działać od lipca 1973 r. i składa się z 200 osób, mając spotkania co 9 miesięcy oraz komitet wykonawczy składający się z 32 osób i zbierający się 2 razy w roku.

Członkowie Komisji Trójstronnej pochodzą z różnych środowisk: międzynarodowych banków, finansów, przemysłu o charakterze wielonarodowym, ze środowiska politycznego, intelektualnego i ze środków masowego przekazu. Stanowią elitę trzech rozwiniętych rejonów świata: USA, Europa (specjalnie Niemcy) i Japonia. Komitet wykonawczy miał pierwsze zebranie w Tokio 23 października 1973 r. i członkowie japońscy zwrócili uwagę na to, że należy zachować ostrożność w deklaracjach i publikacjach komisji.

Faktem jest, że pojawienie się Komisji Trójstronnej zostało ogłoszone przez środki przekazu w taki sposób, jaki nigdy nie był zastosowany w stosunku do innych grup nacisku. Należy przypuszczać, że jeżeli chodzi o prezentację na zewnątrz, to porzucono element tajności, który jest utrzymywany w innych elitarnych grupach świata kapitalistycznego. Nie wiadomo jednak, czy to oznacza porzucenie zasad działania masonerii, albo służy do ukrycia decyzji podejmowanych w mroku loży. Dopiero wybranie członka Komisji Trójstronnej Jimmy Cartera spowodowało zainteresowanie środków masowego przekazu tą organizacją. Siedziba tego potężnego klubu elity zachodniej znajduje się w biurze numer 703 w budynku Fundacji Carnegie, na Drugiej Avenue numer 46 na Manhattanie niedaleko siedziby ONZ. Organizacja wydaje co trzy miesiące biuletyn pod nazwą „Trialogue", wychodzący w małym nakładzie, wysyłany do członków i niektórych instytucji lub grup, aby sprawdzić wpływ swoich idei.

Pierwsze numery zostały opracowane przez ekspertów i specjalistów mających ten sam punkt widzenia i zawierały między innymi tytuły: Kryzys współpracy międzynarodowej; Nowy system dla oceanów; Strategia dla działalności międzynarodowej; Kryzys demokracji; W kierunku nowego systemu walutowego świata.

Do czego służy Komisja Trójstronna ?

Dobrze byłoby poznać od wewnątrz tę organizację na podstawie tekstów napisanych przez jej członków: Jaquesa Chiraca, Raymonda Barra, Pedrola Riusa i innych. W numerze 9 „Trialogue" podano:
„Komisja Trójstronna została założona w 1973 r. aby propagować idee ścisłej współpracy między trzema rejonami świata w celu rozwiązywania wspólnych problemów, szukania lepszego zrozumienia tych problemów przez opinię publiczną i stworzenia w tych rejonach doświadczenia wspólnej pracy."

Według oświadczenia George'a Franklina, inspirowanego przez Rockefellera, sekretarza komisji dla Stanów Zjednoczonych i Kanady, opublikowanego w magazynie włoskim:
„Komisja Trójstronna była pomysłem Dawida Rockefellera, ale prawdziwym architektem tej idei był Zbigniew Brzeziński."

I w tej samej publikacji podano myśl Brzezińskiego, żeby utworzyć:
„grupę o mocy intelektualnej i finansowej, najsilniejszej jaka kiedykolwiek istniała na świecie."
Dalej Brzeziński mówi o pracy Komisji Trójstronnej:
„dążenie w kierunku systemu światowego, który rozciąga się równomiernie we wszystkich częściach świata, gdzie władza jest w rękach komunistycznych rządów".

Będąc w 1975 r. w Japonii w Kyoto Brzeziński wypowiada się za istnieniem kierownictwa światowego na bazie współistnienia, dominacji sowieckiej i Związku Atlantyckiego ponad rywalizacją ideologiczną. Wybitny dyplomata japoński odpowiada w czerwcu 1977 r.:
„Żaden członek naszego rządu nie należy do Komisji Trójstronnej, jednak niektóre potężne firmy z naszego kraju należą do niej. I Komisja chce przekazać swoje pomysły i propozycje w naszych programach."


P. Villemarest twierdzi, że: „Komisja Trójstronna reprezentuje cały kapitał międzynarodowy. Nie jest to prawdą, ponieważ istnieją kraje takie jak Brazylia, Australia, Afryka Południowa, które są bogate w surowce i źródła energii, a nigdy nie zostały zaproszone. Komuniści nie mogą poważnie atakować tych, którzy pozwalają aby przetrwał Wschód sowiecki pomimo błędów technologicznych i polityki wadliwego wyżywienia. Trzeba przypomnieć wielu osobom, że 70% kredytów przydzielonych dla imperium sowieckiego pochodziło z grup i firm związanych z Komisją Trójstronną. Autor twierdzi, że nie można stawiać przeszkód polityce odprężenia, tak bezsensownie utrzymywanej w pewnym momencie przez wielki kapitał i należy zgodzić się z tym, co robi ZSRR, ponieważ w przeciwnym razie może on zaniechać płacenia długów. I jeżeli będzie decyzją poważną wstrzymanie dla ZSRR pomocy ze strony zachodniego świata finansowego, to jeszcze poważniejszą sprawą będzie to, że magnaci nie otrzymają zysków ze swojego handlu z komunistami. Oto inne oświadczenie

Brzezińskiego w Kyoto:
„Oś podstawowych konfliktów nie znajduje się teraz między światem zachodnim i światem komunistycznym, tylko między krajami rozwiniętymi i nierozwiniętymi."
Przez różne teorie wytworzone przez szare komórki mózgowe Cartera i dyrektora Komisji Trójstronnej Zbigniewa Brzezińskiego, następcy Kissingera, powstała wizja nowego świata, która została przyjęta z wielkim entuzjazmem przez technokratów i futurologów, którzy mają wpływ na bankierów i na przemysłowców. Oto przykład:
„W najbliższych 30 latach około 300 głównych koncernów międzynarodowych będzie kontrolować światowy rynek produktów konsumpcyjnych."
Po spotkaniu w Davos w 1971 r. Komitet Monneta domaga się żeby:
„Europejska Wspólnota Gospodarcza przedsięwzięła kroki, aby znaleźć formy regularnej konsultacji z ZSRR na temat spraw gospodarczych będących przedmiotem wspólnego zainteresowania."
Nie należy uważać idei Brzezińskiego w jego książce Między dwoma epokami za ekstrawagancką i nie można sprawdzić czy pisząc nie był pod wpływem alkoholu albo narkotyków, kiedy pisze:
„Marksizm jest zwycięstwem rozumu nad wiarą i reprezentuje etap żywotny i twórczy w dojrzewaniu uniwersalnej wizji człowieka."
W innej swojej pracy Alternatywa na kryzys pisał:
„Zachęcanie krajów Wschodu do odłączenia się od ZSRR nie będzie, bez wątpienia, służyło interesom pokoju."
Ponieważ powstanie zachwianie równowagi albo odwrót komunizmu co jest wbrew planom Komisji Trójstronnej i liberalnej lewicy, ostatnio zademonstrowano nieistniejącą współpracę z Polską, która chciała uniezależnić się od wpływów komunistycznych, aby osiągnąć dobrobyt i sprawiedliwość.


Komisja Trójstronna tylko wtedy krytykuje komunizm kiedy on się nie chce integrować w typ socjalizmu, który odpowiada „Establishmentowi". Po przeczytaniu książek Brzezińskiego przestaje dziwić, że jeden z jego współpracowników Huthington, który za czasów Cartera nadzorował Radę Bezpieczeństwa Narodowego, powie:
„Jest niedopuszczalne niezidentyfikowane rozprzestrzenianie się demokracji... Intelektualiści, którzy wyrażają niezadowolenie z korupcji, materializmu, podporządkowania rządów demokratycznych kapitalizmowi monopolistycznemu Stanowią niebezpieczeństwo nie mniejsze ani mniej poważne od partii komunistycznych z przeszłości."

Mówi się że nie jest prawdą, iż Komisja Trójstronna rządziła w administracji Cartera, tylko prawdą jest, że Komisja Trójstronna jest administracją Cartera.
W 1945 r. pisarz George Bernanos przepowiedział:
„Po gospodarce kierowanej mamy demokrację nadzorowaną. Ten system racjonalistyczny i materialistyczny jest nie tylko nieludzki, ale skazuje wszystkie małe, średnie i duże przedsiębiorstwa na wejście w jarzmo planowania produkcji i konsumpcji."
Aby dojść do globalizmu pokroju socjalistycznego, Komisja Trójstronna musi osiągnąć 3 cele: eliminację suwerenności narodów, wzmocnienie krajów rozwiniętych łącznie z ZSRR i ochronę ich przed trzecim światem oraz kontrolę organów informacji światowej. Przez pomyłkę rozdano około 400 broszurek wśród osób nie związanych z Komisją Trójstronną. Broszurka nosi tytuł Kryzys demokracji. Mówi się w niej, że:
„Trzeba doprowadzić do przekazania rządowi prawa i możliwości zatrzymania wszystkich informacji u swego źródła."

Brzeziński zapewnia, że:
„Władza realna będzie ostatecznie należała do tych, którzy nie tylko mają dane, ale również kontrolują informację, mogąc szybko wydedukować z niej wszystkie możliwe dedukcje."
W broszurce Komisji Trójstronnej jest teza, że jest ona narzędziem operacyjnym „Establishmentu". Również, że nie porzucono infiltracji masońskiej ożywionej przez tajne kręgi rasizmu syjonistycznego. Celem jest utrzymanie na zawsze, bez żadnej opozycji, całkowitej władzy. Receptą na to jest rząd globalny. Aby to osiągnąć, należy przekonać kraje rozwinięte, że muszą współpracować i zapomnieć o różnicach ideologicznych, o drobiazgach, jeżeli chcą korzystać z postępu i konsumpcji. Współpraca bardzo dziwna: pozbycie się nacjonalizmów, zredukowanie demokracji, kontrola środków informacji. Współpraca jest koniem do bitwy dla globalistów, aby pokonać nacjonalistów i cywilizację zachodnią, które są główną przeszkodą w zainstalowaniu rządu globalnego. Odkłamany został obraz Komisji Trójstronnej jako organizacji charytatywnej, współpracy narodów rozwiniętych dla pomocy tym, którzy chcą wyjść z zapaści społeczno-ekonomicznej.

Postacie związane z Komisją Trójstronną miały błyskotliwe awanse: Raymond Barre, były wiceprezydent Komisji Trójstronnej i profesor na uniwersytecie zostaje ministrem gospodarki i premierem; Jimmy Carter, z gubernatora Georgii i członka komisji na prezydenta USA; Walter Mondale, senator - na wiceprezydenta USA; Cyrus Vance, udziałowic w firmie „Simpson, Thatcher and Barlett" na sekretarza stanu; Harold Brown, prezydent Instytutu Technologii na ministra obrony; Zbigniew Brzeziński, przewodniczący Komisji Trójstronnej - na doradcę w Białym Domu do spraw bezpieczeństwa narodowego i spraw zagranicznych. Carter miał w swojej administracji ponad 30 osób z Komisji Trójstronnej. A co się wydarzyło z Reaganem? Polityka Reagana, przeciwna polityce Cartera, nazywana nacjonalistyczną i populistyczną, przeciwko wpływom wielkiego biznesu i establishmentu.

Doradcy Reagana pochodzili z administracji Nixona: George Schultz, Charles Walker, Alan Greenspan, James Lynch (CFR, Worid Bank), Walter Briston (City Bank), Jack Kemp (lobby syjonistyczne). Co najmniej połowa lub więcej spośród nich byli ludźmi, którzy mają kontakty z doradcami spekulantów z Wali Street. W czasie kiedy generał Alexander Haig, uczeń Kissingera, był sekretarzem stanu wprowadził do administracji ludzi z CFR i z lobby syjonistycznego. Dobrze ulokowani i ze swobodą działania, ludzie w administracji są zwolennikami rządu globalnego i narzucają formę kolektywistyczną w gospodarce i karykaturę demokracji w polityce i społeczeństwie. Roland Reagan oskarżył publicznie 18 osób z otoczenia Cartera związanych z globalizmem i Komisją Trójstronną o porzucenie pozycji zachodnich w Afryce, o recesję amerykańską w dziedzinie zbrojeń i o ruinę Iranu. Reagan nie wszedł w konflikt ze spekulantami z powodu obietnic danych wyborcom. Również przy pomocy obietnic starał się przyciągnąć lobby syjonistyczne, które miało duże znaczenie w świecie gospodarczym. Otrzymał 39% głosów wyborców syjonistycznych, ale dał te same obietnice co przedtem Carter.

Literatura:
1. J.A.Cervera - Pajęczyna władzy - Wrocław 1997.






http://www.iluminaci.pl/bilderberg
http://naszymzdaniem.dlastudenta.pl/artykul/Bilderberg_prywatna_globalizacja_klamstwa,37575.html

wtorek, 13 lipca 2010

TRZY KIERUNKI PODBOJU ŚWIATA


Fragment książki:

Na drodze do New Age - Nowego Porządku Świata, Jednego Rządu Światowego, czyli Światowej Tyranii, zniewalane narody są poddawane trzem niszczycielskim procesom. Są to:

- Światowa Ekonomia i Finanse

- Światowy Rząd

- Światowa Religia

Te trzy filary komunizmu XXI wieku są realizowane według określonego harmonogramu. Wyłożył go m.in. Thomas Ehrenzeller - członek rady nadzorczej Światowego Związku Federalistów w książce: Człowiek Słońce:

-Pierwszy etap: regionalne zrzeszenie narodów, czego europejskimi odpowiednikami są Wspólnota Europejska i Unia Europejska. Realizację tego etapu neo-komuniści nazywają budowaniem globalnej społeczności demokratycznej. Tak to zdefiniował Żyd Morton Kapłan we wpływowym czasopiśmie "The World and I". Priorytetem czasowym jest dla niego zjednoczenie całej Europy i włączenie Związku Radzieckiego w Nowy Porządek Świata. Właśnie cała Europa się "jednoczy", a Związek Radziecki przestał istnieć. Jest to spełnieniem.

- Drugiego etapu, czyli rzekomego "załamania" komunizmu. Zniewolone przez żydobolszewizm narody Europy Środkowej zostały zainfekowane kłamliwą interpretacją demontażu sowieckiego komunizmu. Według niej, upadek ZSRR był ruchem "oddolnym" okupowanych narodów, a "polską" "Solidarność" wykreowano na detonatora tego procesu. Tymczasem sowiecki Żyd Jewgienij Primakow,szef KGB, potem premier i minister spraw zagranicznych Rosji za czasów prezydentury B. Jelcyna -już od lat 70. uczestniczył w tajnych konwentyklach globalistów przygotowujących ZSRR do pokojowego zwijania tego "Imperium Zła". Michael Howard w książce "Okultystyczny spisek" oraz w książce "Secret Societes": Their Influence and Power in World History podaje - pisząc o posiedzeniach Bilderberg Group -- że w 1976 roku, w konferencji Bilderbergersów w Arizonie, uczestniczyło15 osób ze Związku Radzieckiego. A więc tajne posiedzenie tej spiskowej bandy globalistów miało miejsce dziewięć lat przed dojściem do władzy M. Gorbaczowa (1985), przed zapoczątkowaniem przez globalistów zmian, które doprowadziły do załamania sowieckiej enklawy globalistycznego komunizmu. A kimże był Gorbaczow, ten rzekomy grabarz sowieckiego komunizmu? Russel Baker, wpływowy komentator polityczny wielu gazet amerykańskich, zapytany o fenomen tej "pokojowej" samolikwidacji ZSRR rękami jednego człowieka, byłego genseka, odpowiedział: W moim przekonaniu, Gorbaczow musiał być wtyczką CIA. Jeżeli tak, to wyjaśnia się chronologicznie pierwszy fenomen, jakim był błyskawiczny awans Gorbaczowa na stanowisko genseka.

- Trzeci etap: silna ONZ z jej światową armią, z NATO jako zalążkiem tej światowej armii.

Te trzy etapy były i są realizowane z żelazną konsekwencją. O budowaniu globalnego kołchozu w sferze ekonomii świadczy program Unii Europejskiej, jej odpowiednika amerykańskiego - NAFTA oraz globalizacja tzw., "wolnego" czyli pirackiego handlu zasobami niszczonych państw poddanych ekonomicznemu terrorowi międzynarodowych korporacji. Duchową barierą na drodze do jednoczesnego spełnienia tych trzech etapów, było i jest istnienie chrześcijaństwa, zwłaszcza katolicyzmu, wiernego nauczaniu Chrystusa. Robin Waterfieid w swojej książce:Dom Graala, nazywa to: "dążeniem do syntezy w skali światowej (...)", przekroczeniem granic chrześcijaństwa. Innymi słowy - jego niszczeniem, miksowaniem z innymi "religiami", wierzeniami, sektami, w jedną amorficzną papkę pod nazwą "ekumenizmu".

Totalna wojna z chrześcijaństwem, zwłaszcza z katolicyzmem, to temat szeregu fragmentów tej książki.

Drugim co ważności kierunkiem podboju narodów świata, jest dziki szturm na patriotyzm, co omówimy w innym rozdziale.

Podbój prowadzony na tych dwóch kierunkach i polach inwazji Bestii na wolność jednostki i całych narodów, odbywa się na skutek przejęcia władzy rzeczywistej: politycznej, ekonomicznej, finansowej. Tą władzą jest przede wszystkim panowanie nad finansami świata. Światowa Lichwa jest bastionem Światowego Rządu. To budowanie władzy Światowej Lichwy jest kamuflowane eufemizmami w rodzaju "Światowy Rząd","Światowa Demokracja". Światowy Rząd faktycznie istnieje już od kilku dziesięcioleci, dokładnie od czasu, kiedy Światowa Lichwa zaczęła robić co chciała z finansami niszczonych państw narodowych. Za Światową Lichwą stoi stosunkowo nieliczna grupa cynicznych niegodziwców, głównie żydowskiego pochodzenia beznarodowych kondotierów. To są właśnie tytułowe dla tej książki Bestie końca czasu. To o nich jako o Bestiach pisał prawie 2000 lat wcześniej św. Jan w jegoApokalipsie. Genialnie trafnie, genialnie profetycznie, ze zniewalającym wizjonerstwem.

To o nich niniejsza praca.

Oni sami nazywają siebie "Zakonem". Tak właśnie definiuje ich, a tym samym i siebie, francuski Żyd Jacques Attali, były specjalny doradca francuskiego masona w roli prezydenta Francji - F. Mitterranda. Attali to jeden z głównych przywódców owej Wspólnoty Europejskiej. Konsorcjum Bestii patetycznie nazywa on "surowym Zakonem", "dynastyczną siecią", w czym do złudzenia przypomina ekstatyczne bełkoty Adolfa Hitlera. Obydwie nazwy są bezwzględnie prawdziwe. Głównym bogactwem tego Klanu, zdaniem Attali'ego, czyli wartością najwyższą, jest globalistyczny cel: "zjednoczenie" świata, po którym nastąpi niewysłowiony raj na ziemi. Na tle tego głównego celu sama Ziemia jest ostateczną marnością. Cel nie posiada więc natury materialnej. Jest bowiem celem duchowym.

Jest to więc program Antychrysta, anioła zła. Personifikacji Zła pod nazwą Antychrysta, Lucyfera, Szatana, bynajmniej nie nadaję tu znaczenia wyłącznie religijnego. Zło posiada bowiem wymiar uniwersalny, zarówno duchowy jak i materialny. Jako antynomia Dobra, Zło jest doświadczeniem całej ludzkości, ludzi i narodów o różnorodnych orientacjach religijnych, jak i ludzi odrzucających wszelkie formy wiary. Dobro jest bowiem wartością immanentną, poczuciem i kategorią wrodzoną, instynktowną. Wojna z Bogiem jest areną i osią wszystkich zmagań zorganizowanego Zła z tym, co w człowieku jest immanentnym Dobrem. Zło posiada potężną moc przyciągania, testującą silnych i słabych, dobrych i złych, oprawców i ofiary. Hegel ubrał ten immanentny dramat człowieczeństwa w nihilistyczny pozór permanentnej walki przeciwieństw w sferze materii oraz idei. KarolMarks przeniósł to na grunt "walki klas", tym samym nadając uniwersalnemu, duchowemu i materialnemu Złu wymiar społeczny. Przewrotność tego satanisty sprawdziła się nie w utopii "walki klas", lecz w oszukańczym popchnięciu milionów ludzi do bratobójczych walk o "równość społeczną". Na skutek tego oszustwa, Zło nabrało przerażającego, materialnego i materialistycznego dynamizmu. Zamieniło się w długotrwałe światowe tornado niszczące całe dwudzieste stulecie i dwadzieścia wieków dorobku cywilizacji.

(...)

TRAGICZNA "LITANIA"

W tej książce przyszło mi wielokroć nawiązywać do wojny Bestii z Kościołem Chrystusowym. Zakończmy ten rozdział przedrukiem lapidarnego przeglądu stanu wiary, opublikowanego w: "Crying in the Wilderness Newsletter". Publikacja nosi tytuł: Dzięki ekumenizmowi. Można się nie zgodzić z postrzeganiem źródła wszystkich plag i zagrożeń trapiących Kościół katolicki wyłącznie w ekumenizmie. Trzeba jednak przyznać, że one istnieją. Ta ponura "litania" może przerazić każdego katolika. Czy tylko katolika?

Dzięki ekumenizmowi

- mamy sprotestantyzowaną liturgię.

- mamy sprotestantyzowane sakramenty.

- mamy coraz więcej katolików porzucających Wiarę i przechodzących na protestantyzm.

- mamy zastraszający spadek nawróceń.

- mamy Komunię rozdawaną na rękę i Komunię rozdawaną przez świeckich - obydwie rzeczy uważane za świętokradztwo i całkowicie nie do pomyślenia jeszcze dwadzieścia pięć lat temu.

- mamy naszych hierarchów, odprawiających "modlitewne nabożeństwa" z wszelkiego rodzaju religiami niekatolickimi, chrzczących i kanonizujących w ten sposób dominującą herezję, że każda religia jest tak samo dobra, jak inna, czym wywołują zgorszenie i osłupienie wśród wiernych.

- mamy rozwodnienie istotnych dogmatów katolickich, niezbędnych do zbawienia.

- całe pojecie "Kościoła Walczącego" zostało praktycznie zatarte, mamy ruch charyzmatyczny w Kościele, mający swe korzenie w protestantyzmie i spirytyzmie i uważany zawsze za niezgodny z katolicyzmem.

- mamy protestanckich pastorów i żydowskich rabinów, wykładających na naszych, niegdyś katolickich katedrach i uniwersytetach.

- przestaje się oddawać cześć naszej Błogosławionej Matce.

- zanika oddawanie czci naszym Świętym.

- do Różańca i wielu pobożnych praktyk katolickich przypięto fałszywą etykietę "staromodnych" - wyraźna sztuczka szatana, by trzymać nas z daleka od wielkich łask Bożych, płynących z tych praktyk.

- nasz Kościół Święty stał się sprotestantyzowany i zeświedczony, co nie przeszkadza protestantom "protestować", jak zawsze, a świeckim być bardziej świeckimi niż kiedykolwiek.

- wiele pięknych figur w naszych kościołach zostało usuniętych. mamy wielki

- kryzys Wiary wśród naszych kapłanów i laikatu.

- mamy ducha Drugiego Soboru Watykańskiego, złego i zwodniczego ducha, używanego, aby przewrócić Kościół Katolicki "do góry nogami".

- mamy porozumienie Watykan - Moskwa, zawarte w 1962 roku, aby zapewnić udział obserwatorów z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w II Soborze Watykańskim; zawarto między Rzymem a Moskwą porozumienie, że na Soborze nie będzie "żadnego wyraźnego potępienia komunizmu" (Ta polityka "żadnego wyraźnego potępiania komunizmu" obowiązuje do dziś). Porównajmy to z okresem rządów Piusa XII, kiedy to każdy katolik, który choćby tylko głosował za komunizmem w wyborach, był ekskomunikowany.

-Rzymsko-katolicki ołtarz zastąpiliśmy protestanckim stołem.

- nie mamy już modlitw ofertorium, podkreślających ofiarniczą naturę Mszy, ale nowe ekumeniczne modlitwy ofertorium tak sformułowane, żeby nie "urazić" nie-katolików i podobne do żydowskiego błogosławieństwa stołu.

- usunęliśmy balaski przy ołtarzach, czyli Stół Pański - przyjmujemy dziś Komunię Świętą stojąc.

- nastąpiła zmiana w rozumieniu Tajemnicy Wiary, jako że w Starej Liturgii Tajemnica Wiary, jasno odnosiła się do Przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Naszego Pana. Natomiast w Nowej Liturgii " Tajemnica Wiary" głoszona jest, jako "Chrystus umarł, Chrystus zmartwychwstał, Chrystus powróci". Ta nowa doktryna nie jest tym samym co Przeistoczenie i została wprowadzona po to, by mogli ją zaakceptować protestanci (nowa liturgia zawiera w istocie pięć (!) tajemnic Wiary

- czyż można się dziwić, że panuje dziś wielki doktrynalny zamęt ?.

- w wielu naszych kościołach tabernakulum zostało zdjęte z głównego ołtarza i umieszczone z boku (czyżby dawano nam w ten sposób do zrozumienia, że Najświętszy Sakrament jest tylko czymśubocznym w naszej Wierze?).

- mamy drastyczny spadek w przystępowaniu do Sakramentu Pokuty, a zamiast ustnej spowiedzi przy konfesjonale - spotkania twarzą w twarz w Salach Pojednania.

- wnętrza naszych kościołów przestały budzić szacunek i bojaźń, co było czymś uderzającym przed II Soborem Watykańskim.

- Kościół dokonuje samozniszczenia.

- Kościół Katolicki postawiony został na tym samym poziomie, co każda fałszywa religia istniejąca na ziemi.

- dogmat, iż Poza Kościołem nie ma Zbawienia, jest nie tylko ignorowany, lecz niekiedy gwałtownie zwalczany przez "katolickich" księży i teologów.

- zrobiliśmy olbrzymi krok w kierunku Jednego Kościoła Światowego.

- zrobiliśmy olbrzymi krok w kierunku Jednego Rządu Światowego.

-mamy wdzierający się do Kościoła demoniczny Ruch New Age, który głosi absurdalną naukę, że "Jezus nie wiedział, iż jest Bogiem do czasu, kiedy ochrzczony został przez Jana Chrzciciela i otrzymał Świadomość Chrystusa".

- mamy zebrania modlitewne z hinduistami, buddystami, żydami i muzułmanami, którzy wszyscy zaprzeczają Boskości Pana Naszego i Zbawcy Jezusa Chrystusa.

- mamy humanistyczną "religię rozumu", sączoną do naszej Wiary i znajdującą swój wyraz w pożałowania godnych kazaniach i pozbawionych ducha katechizmach.

- coraz częściej odrzucane są nauki katolickie w dziedzinie wiary i moralności (jeśli pluralizm dobry jest poza Kościołem, to dlaczego nie miały być dobry wewnątrz Kościoła?).

- nie kładzie się już nacisku na Społeczne Panowanie Jezusa Chrystusa, które oznacza, że wszystkie rządy i wszelkie władze w ostatecznej instancji czerpią władzę i jurysdykcję od Chrystusa i dlatego odpowiadają przed Nim i Jego Boskim Prawem.

- podważona została wspaniała hierarchiczna struktura Kościoła. prawie zanikły niedzielne kazania broniące Prawdy Katolickiej przed heretyckimi zboczeniami.

- praktycznie wszystkie herezje, które kiedykolwiek istniały, znajdziemy w łonie samego Kościoła.

- możemy zapytać samych siebie, w jaki sposób Nasz Kościół kiedykolwiek potępi nowe błędy, skoro tak brata się ze starymi błędami?

- mamy sytuację "nowych szat cesarza" kiedy oszukańczy krawcy ubrali Kościół w strój ekumenizmu i nie można znaleźć hierarchów, którzy przyznaliby, że "Kościół jest nagi".

- wiernych, którzy słusznie kryty kuj ą katastrofalne skutki współczesnego ekumenizmu nazywa się "dysydentami" i "buntownikami" lub zarzuca się; im "nieposłuszeństwo" i " brak szacunku ".

I na koniec:

- nie możemy być właściwie za nic wdzięczni w zdewastowanej winnicy posoborowego Kościoła.

Najważniejszą sprawą Soboru była reforma Liturgii. Przewodniczącym Komisji ds. Liturgii był mason abp A.Bugnini. Czasopismo "30 Giorni", związane z Watykanem, w numerze 6 (anglo-języcznym) z 1992 roku podało, że Bugnini reformował Liturgię zgodnie z nakazami masonerii. Cytuję dwa listy. Pierwszy - z kierownictwa lóż) masońskiej do Bugniniego i Bugniniego do loży. List pierwszy:

Drogi Buan: informuję Cię o Twoim zadaniu, które Rada Braci zleciła Tobie, w porozumieniu z Wielkim Mistrzem Masonerii i Książętami Tronu Masońskiego. Nakazujemy Ci szerzenie dechrystianizacji poprzez wprowadzenie nieuzgodnionych obrządków i języka liturgicznego oraz skłócenie księży, biskupów i kardynałów jednego przeciw drugiemu. Językowe i obrządkowe zamieszanie jest zwycięstwem dla nas, ponieważ językowa i obrządkowa jedność była siłą Kościoła Katolickiego... Wszystko to należy dokonać w ciągu 10-ciu lat...

Odpowiedź abpa Bugniniego:

Sądzę, że założyłem podwaliny odnośnie największej swawoli w Kościele Katolickim dzięki memu dokumentowi, wydanemu zgodnie z Waszymi instrukcjami. Miałem uciążliwą walkę i musiałem używać wszelkich podstępów w obliczu moich wrogów z Kongregacji Obrządków, aby otrzymać zatwierdzenie owego dokumentu ze strony Papieża. Na szczęście dla naszej sprawy, otrzymaliśmy poparcie ze strony naszych przyjaciół i naszych braci masonów z Universa Laus, którzy są nam wierni. Dziękuję Wam za przekazanie pieniędzy i mam nadzieję, że wkrótce się z Wami spotkamy.

Ściskam Was Wasz Brat Buan

(...)

Guantum Fund i pochodne

Można długo a nieskutecznie deliberować nad pytaniem, która loża masońska i czy w ogóle tradycyjna masoneria sprawuje władzę nad światem, czyli nad obiegiem światowych pieniędzy. Wśród klasycznej masonerii, lożą matką dla wszystkich jest hermetyczna, zastrzeżona tylko dla Żydów loża Bnai-Brith. Bnai-Brith promieniuje tajnymi dyrektywami na takie ciała, jak "Komitet 300", Klub Bilderberg, Komisja Trójstronna, Rada Stosunków Międzynarodowych, Klub Rzymski, Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych i kilka innych. We wszystkich wymienionych przewija się stała grupa oligarchów jako członków lub uczestników ich decyzyjnych posiedzeń. Powtarzalność tych nazwisk pozwala realnie uznać, iż nieliczna grupa osób stanowi wierzchołek owego Olimpu. Kiedy schodzi się z niego w dół, ku pieniądzom oraz ich oficjalnym strukturom i niższym ogniwom, obraz zaciera się coraz bardziej, zamienia w gigantyczną, nierozpoznawalną sieć miliona pajęczyn, w globalny labirynt. Po tym wstępie przyjrzyjmy się drugiej po Bnai-Brith, a przy tym nieformalnej Loży Guantum. Nie, loża o takiej nazwie, jawnej czy niejawnej nie istnieje. Istnieje natomiastHedge Fund, nazywając się oficjalnie: Guantum Fund. Jest to w istocie super-loża dostępna także dla gojów. Nie zajmuje się ona kultywowaniem anachronicznych, infantylnych ceremoniałów masońskich, jakie niekiedy dostają się do wiadomości i oczu pospólstwa.

Tam sięrobi światowe pieniądze. Tym samym - rządzi światem.

Guantum ma siedzibę w Londynie. Wielka Brytania od dawna przestała być mocarstwem, ale z Londynu emanuj ą decyzje finansowe o zasięgu globalnym. Decyzje zapadające w amerykańskim Wall Street, a także w londyńskiej City, są jedynie praktycznymi realizacjami ustaleń sitwyGuantum. Podobnie - Bank of London i amerykańskiBank Rezerw Federalnych nie podlegają suwerennym rządom Anglii czy USA, lecz tej konkretnej grupie oligarchów pieniądza skupionej w Guantum, w nieformalnej Loży Guantum. City of London to centrum i symbol niszczycielskiego świata (półświatka) spekulacji, a regres morskiego mocarstwa nie osłabił tych wpływów. Londyn, jego City, to centrum niewidzialnej władzy oligarchii świata. Francuski dziennik "Tribune Desfosses" (17 XI 1994) tak to właśnie streszczał:Londyn jest pierwszym rynkiem świata pieniądza, pierwszym rynkiem wymiany, siewem - władzy finansowej. Najlepszym tego potwierdzeniem była decyzja potężnego Deutsche Bank, kilka lat po tajemniczym zamordowaniu jego prezesa Herrhausena (jesień 1989) - o transferze wszelkiej działalności międzynarodowej tego banku właśnie do Londynu. Bank Rozrachunków i Międzynarodowych z siedzibą w Bazylei, w marcu 1993 opublikował swoją analizę obrotów światowych za 1992 rok: gdy na świecie dziennie dokonywano wtedy operacji finansowych o wartości 1.100 miliardów dolarów, to na Londyn przypadało z tego 34,1 proc, a po dodaniu do tego obrotów takich ośrodków azjatyckich, jak Singapur i Hong-Kong - niedawnych brytyjskich kolonii, ostatecznie aż 49,6 proc. światowych obrotów finansowych przypadało na Wielką Brytanię i dopiero 21,8 na USA, Japonię 14,3, Niemcy zaledwie 6,5. Cała ta gigantyczna siła i władza terytorialnie odchudzonej Anglii opiera się na lichwiarskiej spekulacji niszczącej gospodarkę świata, włącznie z brytyjską.

Członkostwo w Guantum, to wierzchołek wierzchołka światowej oligarchii pieniądza, rzeczywistej władzy świata. Nie ma tam ani jednego członka, który nie byłby przedtem ozdobiony tytułem szlacheckim. Najpierw bowiem wybraniec otrzymuje owe "Sir", lord, baron, lub "de", dopiero potem jest zapraszany do Loży Guantum. Inna prawidłowość tej loży to fakt, że przynależność do Guantum jest drugim i ostatnim stopniem wtajemniczenia po pierwszym, jakim jest członkostwo wCommitte 300. Możliwe jest wejście do "Committe 300" bez członkostwa w Loży Guantum, ale nie jest możliwa kolejność odwrotna - wejście do Guantum bez przedsionka w postaci "Committe 300". "Committe 300" ma drugą równoległą nazwę:"Islander Club", czyli Klub Wyspiarzy. Członkowie Klubu Wyspiarzy czyli "Komitetu 300" określają siebie jeszcze inaczej: jako"Olimpians", Olimpijczycy. Tak, to są bogowie współczesnego Olimpu. Są bliscy starożytnej treści tego słowa. Niektórzy z nich oddają się kultowi Mitry. Mają np. utajnione świątynie na wyspie Capri. W dwóch nieustalonych kościołach katolickich w Rzymie, w ich podziemiach, posiadają swoje miejsca kultu...

Dlaczego na Capri? Dla piękna tej wyspy? Raczej dlatego, że właśnie na Capri miał swój ą siedzibę Cezar Tyberiusz. Rządził rzymskim imperium w czasie, kiedy jego zięć, prokurator i namiestnik Judei - Pontius Piłat wydał wyrok śmierci na Jezusa Chrystusa, którego nauczanie, charyzma i boskość, ostatecznie doprowadziły do obalenia pogańskiego antycznego porządku Imperium. Czy Capri - to kultowe miejsce historycznego odwetu na pogromcy pogaństwa? Guantum, z innej nazwy Hedge Fund, to narzędzie finansowej spekulacji i łupienia narodów o największej sile i światowym monopoluna ten proceder.

Dyrektorem owego Hedge Fund czyli Guantum, jest osławiony oszust George Soros, węgierski Żyd, w krajach postkomunistycznych bardziej znany jako rzekomy sponsor "młodej demokracji". Zanim zagłębimy się w matnie sieci Guantum, firmowanego nazwiskiem tego oszusta i spekulanta, trzeba na wstępie wyjaśnić, że Soros nie jest żadnym multimiliarderem, posiadaczem - według jednych szacunków - 50 miliardów dolarów, według innych - 80 i więcej miliardów dolarów. Taką wizję owego "miliardera" Sorosa pracowicie utrwaliły manipulowane lub naiwne media. Mówi się np. że Soros oficjalnie występuje jedynie jako dyrektor czy zarządca różnych agend Guantum, a nie rzeczywisty właściciel czy współwłaściciel: po to, aby uniknąć opodatkowania. To, że jest on rzeczywiście tym za kogo się podaje - dyrektorem i zarządcą, jest jedyną prawdą Sorosa i Guantum. Ukrywa tę prawdę pozorując maskowanie się jako rzeczywistego króla Guantum, podczas gdy jest on jedynie sprytnym, lojalnym faktorem rzeczywistych bogów tego Olimpu, owych Olimpians. Nie jest właścicielem Guantum i jego niezliczonych agend - macek wysysających kolejne miliardy z podatników całego świata. Największe udziały w Guantumma brytyjska Jej K... Mość oraz jej małżonek książę Filip. Członkowie Guantum mają ten przywilej, że nikt nie może zostać członkiem Klubu Wyspiarzy ot, tak sobie. Oficjalnie może. Przyjmuje się niemal każdego, kto wnosi do Guantum transzę nie mniejszą niż 10 milionów dolarów.

Olimpians inwestują swe fundusze w największych przedsięwzięciach na całym świecie na zasadzie wyłączności. Do egzekwowania spłat mają potężnych komorników: Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy - finansowych żandarmów świata wykreowanych przez Olimpians na dobroczyńców. Wszystkie ich inwestycje gwarantują swymi budżetami rządy odbiorców tych inwestycji i "kredytów". Tym samym lichwiarze nie ponoszą żadnego ryzyka - odpowiedzialność za spłaty długów spada na podatników. Cel i wynik jest prosty - absolutna władza sprawowana w ten sam sposób, w jaki sprawowały ją rządy komunistyczne w podbitych krajach Sowłagru: rządzi partia, jej Komitet Centralny, ale dyrektywy i strategie ustala wąskie Biuro Polityczne, a w tym Biurze - dwóch lub trzech bossów trzymających smycze w aparacie terroru. Nie jest to nic nowego ani w wydaniu dzisiejszych Olimpians, ani wczorajszych "komunistów", ani przedwczorajszych czyli przedchrystusowych pogańskich imperiów, obalonych przez Chrześcijaństwo, które oni teraz w odwecie likwidują. Tak było po złamaniu Oligarchii Weneckiej, kiedy Liga Kambryjska zniszczyła ją w 1511 roku. I właśnie Renesans był apogeum chrześcijaństwa, a jego zmierzchem i zaprzeczeniem stało się tzw. "Oświecenie" (iluminowanie), konsekwentnie realizowane do dziś przez kolejne pokolenia "Oświeconych".

Olimpians muszą mieć swoich chłopców na posyłki, zarazem faktorów i ekonomów pomnażających ich zyski. Ich szefem i mózgiem jest właśnie George Soros. "Times" swego czasu określił Sorosa jako "współczesnego Robin Hooda", którego polskim wzorem może być legendarny Janosik: obaj rabują bogatych i zrabowane dają biednym! Konkretnie - Soros rzekomo daje biednym krajom Europy Wschodniej oraz zrujnowanej Rosji. Takie światowe tuby czytelnicze jak "Times" wmawiają ludziom, że Soros osiąga gigantyczne zyski poprzez zręczne spekulacje, których ofiarami są zachodnie banki centralne, zysk natychmiast inwestuje w krajach po-komunistycznych, aby budować tam "społeczeństwa obywatelskie".

(...)

Soros rabuje zachodnich podatników (zachodnie banki), ale łupu używa do jeszcze bardziej łajdackiego rabowania zrujnowanych państw wschodniej Europy. Czyni to pod płaszczykiem filantropii, a jej koniem trojańskim są jego słynne "Fundacje Sorosa"- w Polsce "Fundacja Batorego". Jego maksyma - łupić, kraść, wyłudzać wszędzie i wszystko na zasadzie "bierz forsę i w nogi" ("hit and run"). Przez "społeczeństwo otwarte"rozumie on w praktyce społeczeństwa "otwarte" na jego niszczycielskie oszustwa, przechwytywanie najcenniejszych aktywów majątków narodowych - czego znów opłakanym przykładem jest złodziejska "prywatyzacja" majątku narodowego Polaków, jego wyprzedaż za bezcen, zwana "prywatyzacją". Owszem, Soros rabował na zachodzie. Kiedy Bank Anglii zaniechał działań na rzecz ochrony kursów funta, Soros "zarobił" miliard funtów na spekulacji przeciw funtowi. Cały "geniusz finansowy" Sorosa polega wyłącznie na tym, że jest on w porę informowany przez Olimpians o zaplanowanych przez nich grach finansowych czy machinacjach wielkich korporacji, następnie spuszczany ze smyczy do wykorzystywania dla nich tej wiedzy.

Oto w marcu 1993 roku Soros puścił w obieg "tajemnicę", że ceny złota w najbliższym czasie pójdą w górę. W kręgach giełdowych wiadomo, że ceny złota ustala klan Rothschildów w Londynie i robi to oficjalniedwa razy dziennie. W związku z tym, iż Soros ma ścisłe powiązania z Rothschildami - słusznie uznano, że ceny złota pójdą w górę, trzeba więc na tym skorzystać. Soros podał nawet pewne szczegóły - ponoć Chiny mają zakupić wielkie ilości złota (po co i za co? - H.P.). Tak eksplodował wtedy ogromy run na złoto i wzrost cen tego kruszcu o 20 proc. w ciągu czterech miesięcy. Kiedy naiwni zabrali się do windowania cen złota, on i jego przyjaciel, sir John Goldsmith, po cichu zaczęli "upłynniać" swoje złoto z ogromnym zyskiem. Inna szulerska zagrywka Sorosa: w połowie 1993 roku rozgłosił swój zamiar wyprzedaży obligacji niemieckich na korzyść Francji. Zadbał, aby to stosownie uwiarygodnić. W liście otwartym do "Financial Times",wydawanym przez Anatola Kaleckiego Soros rzucił hasło: "Precz z marką niemiecką!". Hasło było o tyle wiarygodne, że Soros nie ukrywa swojej niechęci do Niemiec. Jako węgierski Żyd ocalały , z holokaustu, obawia się osiągnięcia przez odrodzone i połączone Niemcy rangi europejskiego mocarstwa. Co więcej - kiedy Soros po tej deklaracji ostentacyjnie rozpoczął wzmożony skup obligacji niemieckich, wszyscy uznali, że jest on w stanie wstrząsnąć finansami Niemiec, bo uprzednio uczynił to z walutami Meksyku, Tajlandii, Malezji, Indonezji. Skupując oficjalnie niemieckie akcje, Soros stworzył wrażenie że wie coś, czego nie wiedzą wszyscy inni. Powtórzył ten sam trik, jaki zastosował w aferze ze złotem. Soros sprzedawał "napalonym" graczom swoje akcje z zyskiem od 40 do 100 procent. Kiedy cena akcji osiągnęła poziom giełdowego "przegrzania", Soros nagle wycofał się z rynku papierów, czyli dokładnie: hit and run - bierz forsę i w nogi! Soros jest więc głównym naganiaczem, faktorem i posłańcem Olimpians do reżyserowania gigantycznych oszustw: wpływową, wręcz potężną - ale tylko marionetką w rękach klanu arystokratycznych rodzin europejskich. Symbolicznym centrum tego klanu jest Pałac Windsor. "Klub Wyspiarzy" powstał po drugiej wojnie na gruzach odchudzonego imperium brytyjskiego. W zamian wyłoniło się imperium nowe, tajne, nowoczesne - równie potężne - imperium finansowe.

(...)

Soros był tak skrupulatny, że ani jeden z około 100 jego inwestorów nie był i nie jest Amerykaninem. Było ich dokładnie 99 - na taką bowiem liczbę inwestorów zezwala amerykańskie prawo o papierach wartościowych funduszu "buforowego". Lokując swoją firmę na małej odległej wyspie - w istocie niezatapialnym banku, Soros omijał silny, groźny rygoryzm finansowy swojego paszportowego kraju - USA. Co więcej - Soros nie figuruje nawet na liście członków zarządu Funduszu Ouantum. Oficjalnie jest zaledwie jego "doradcą" w ramach innej samodzielnej firmy o nazwie Soros Fund Management - tym razem już z bezpieczną siedzibą w Nowym Jorku. Specjalista policji do spraw uników podatkowych bez trudu mógłby stwierdzić, że Fundusz Ouantum pierze brudne pieniądze, na dodatek unika płacenia olbrzymich podatków od tego odrażającego procederu.

Dysponując zorganizowaną potęgą "rodzin", na swoich przeciwników Soros ma uniwersalny bicz w postaci niezawodnego "antysemityzmu". Wszelkie przeciwko jego oszustwom zarzuty i oskarżenia, to nic innego jak kolejne przejawy "antysemityzmu". Wtedy do akcji wkracza Liga Przeciw Zniesławianiu- rasistowski, butny organ światowej żydowskiej loży Bnai-Brith. Obronie Sorosa nadaje najwyższy, bo "anty-rasistowski" charakter. Taką rolę Ligi jako światowego "goryla" imperium Sorosa czyli Ouantum i Hedge Fund, oficjalnie potwierdził szef amerykańskiej filii ADL - Abraham Foxman. Międzynarodowe organa śledcze ustaliły, że z Sorosem ściśle współpracuje notoryczny spekulant MarcRich o wiadomym pochodzeniu nacyjnym. Jego biura mieszczą się w Szwajcarii oraz w Tel Awiwie. Marc Rich ukrywał się przed listami gończymi Interpolu. Dwaj inni bossowie mafii Sorosa, to niejaki SaulEisenberg - izraelski handlarz bronią oraz tzw. "brudny Raffi", czyli Raffi Eytan. Obaj są związani z izraelskim wywiadem i handlem bronią z krajami objętymi przez ONZ zakazem takiego handlu. W tym zacnym kręgu na linii: Eisenberg, Eytan, Soros, Rich, znajduje się rodzina Jakuba Rothschilda, który wraz z Sorosem i Jamesem Goldsmithem są głównymi akcjonariuszami New Mont Mining - międzynarodowej korporacji wydobywczej złota. Kopalnictwo złota to potężny syndrom pieniądza i władzy, całkowicie opanowany przez Żydów. Szef jednej z innych korporacji wydobywczych - Barrick Gold Corp. jest bliskim przyjacielem Sorosa, a w radzie nadzorczej działa były prezydent USA George Bush. Dwie inne korporacje metali kolorowych to RTZ Corp. PLC i Henson PLC. Obie znajdują się pod kontrolą Klubu Wyspiarzy, czyli Quantum...

Ścisłe związki Sorosa z Rothschildami są utrzymywane przed opinią publiczną w tajemnicy. Chodzi głównie o zachowanie pozorów dystansu pomiędzy oszustem Sorosem a londyńską City, brytyjskim MSZ, Izraelem, "amerykańskim" establishmentem finansowo-przemysłowym. Temu służy m.in. legenda o współczesnym światowym "Janosiku" Sorosie. Działa rzekomo sam, oszukuje sam, sam również rozdaje biednym to co ukradnie bogatym. Do wykreowania takiego obrazu żydowskiego Janosika potrzebne było wmówienie światu, że jest on genialnym samorodkiem biznesu, gry giełdowej, wyczucia koniunktury. A jest on w rzeczywistości cynicznym oszustem oddelegowanym przez Bestie z tytułami Sir, baron, lord, książę, król, królowa. Słowem - przez Olimpians. W Radzie Dyrektorów Funduszu Quantum widzimy niejakiego Ryszarda Katza. Osobnik ten wchodzi także w skład zarządu londyńskiego banku N. M. Rothschild and Sons.Nadto, jakby tego było mało, R. Katz kieruje Rothschild Italia S.P.A z siedzibą w Mediolanie. To umiędzynarodowienie sieci Rothschildów daje się łatwo zrozumieć, gdy się pamięta o pięciu synach Meyera, protoplasty Rothschildów, wysłanych przezeń do najważniejszych wówczas stolic europejskich, aby w nich tworzyli gniazda pajęczej sieci Rothschildów. Nils O. Taube, to kolejny łącznik Rothschildów z Funduszem Quantum. Jest on członkiem zarządu Funduszu. Nić wiodąca od Taubego do Rothschilda to fakt, że jest on partnerem grupy inwestycyjnej o nazwie: St. James Place Capital - i właśnie Rothschild jest największym udziałowcem owej grupy. Felietonista wpływowego londyńskiego "Timesa" -lord (jakże by inaczej!) WilliamRees-Mogg, jest również członkiem zarządu owej grupy inwestycyjnej St. James Place Capital. Tym samym "Times" czuwa nad właściwym doborem publicystyki o ludziach Quantum. Mamy więc jakby supersam inwestycyjno-spekulacyjno-propagandowy, czyli City, a ściślej - Quantum. Partnerem Sorosa w jego mega-przekrętach, m.in. w aferze ze złotem, był angielsko-francuski miliarder-spekulant, sir James Goldsmith, Żyd, kuzyn Rothschildów.

(...)

KU TRZECIEJ WOJNIE

Karty już rozdane

O tym, że jest to światowy spisek, otwarcie napisał w swojej książce człowiek szczególnie do takich ocen upoważniony. Jest nim francuski Żyd Jacques Attali, masoński doradca byłego prezydenta Francji masona F. Mitteranda, jeden z głównych przywódców Wspólnoty Europejskiej, członek Komisji Trójstronnej i później dyrektor Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR). W swojej książce Attali w słowach - kluczach daje do zrozumienia, że oligarchia pieniądza jest "Zakonem", strażnikiem Mercantile Order i że to ona pociąga za sznurki władzy, ponad głowami i interesami państw oraz ich oficjalnych przedstawicieli. Powiązania finansistów nazywa on "dynastyczną siecią", równoległą arystokracją tkwiącą w centrum każdej władzy. Przyznaje, że to niewidzialne imperium władzy i pieniądza wpływa na bieg historii, kształtuje ją, a w swoim działaniu używa ono tajemnych "rytuałów" i kodowanego slangu. Finansiści, pionierzy kapitalistycznego myślenia, założyciele i świadkowie Mercantile Order, są ważnym ogniwem w łańcuchu naszej historii (...) zorganizowali się w końcu w dziwną arystokrację, rodzaj surowego Zakonu z bezkompromisowym kodeksem etycznym i okrutnymi rytuałami. Jego Imię jest głównym bogactwem, a Ziemia ostateczną moralnością. W ostatnim zdaniu J. Attali przedstawia hierarchię wartości obowiązującą w "Zakonie". Jego głównym bogactwem jest pieniądz i władza, a Ziemia jest "ostateczną moralnością", gigantycznym poletkiem obrabianym przez miliony niewolników pieniądza. Przyznaje on jednak, że "Zakon" sprawuje władzę nad władzą, a czyni to za pomocą umiejętności pomnażania i rozdzielania pieniędzy. Nie dokonuje Attali odkrycia gdy mówi, że byliśmy świadkami upadku imperium sowieckiego, a teraz przeżywamy sukces "demokracji". Na tej pożywce wyrośnie Nowy Świat, oparty na porządku merkantylnym.

Władzę będzie sprawować nieliczna grupa oligarchów światowego Olimpu, maklerów władzy, czyli finansistów. Mógł to wyrazić znacznie krócej i lapidarniej, posługując się znanym kalamburem: "Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, wiadomo że chodzi o pieniądze". Jest to uniwersalny klucz do interpretacji wszystkich wielkich i pomniejszych wydarzeń, pozornie niespójnych, ze szczególnym uwzględnieniem zamachów na życie wielkich tego świata, a także rewolucji pałacowych, przyczyn wojen domowych, źródeł bezkarności jednych i dyskryminacji innych ludzi, a zwłaszcza narodów.

Spisek pieniądza jest spiskiem o władzę, spisek władzy jest spiskiem o pieniądze. Pomiędzy komunizmem a "kapitalizmem", pomiędzy "demokracją" a wszelką formą dyktatury nie istnieje żadna różnica poza jedną, niedostrzegalną "gołym" okiem. Kapitalizm i jego synonim czyli "demokracja", spotykają się w dokładnie tym samym merkantylnym miejscu i celu, jakim jest władza i pieniądze. Jedyna różnica między nimi jest taka, że nowoczesny kapitalizm kumuluje władzę i pieniądze metodami pokojowymi lub w miarę bezkrwawymi i rozdziela je pomiędzy członków rządzącej mafii, a komunizm kumulował władzę i pieniądze terrorem i dlatego się "przeżył", stał się odrażający, anachroniczny. Kiedy kapitalistyczne mafie od dziesięcioleci skutecznie terroryzowały narody i klasy za pomocą czeków, lichwy i koronkowych oszustw, komunizm sowiecki nadal mordował, eksterminował całe narody i klasy społeczne, religie oraz ich duchowieństwo. Pozostawał w tej metodzie niezmienny, niereformowalny. Nie dopuszczał myśli o tym, że nadal mógłby kumulować władzę i pieniądze metodami łagodniejszymi od kuł, łagrów, tortur, łamania kości i sumień. W końcu na tyle zidiociał w mózgach swych dogorywających genseków, że wierny trockistowskiemu nakazowi rewolucji parlamentarnej, wytrwale siał terroryzm w państwach "demokratycznych", destabilizował państwa "Trzeciego Świata", Ameryki Południowej, Azji i Europy, szpiegował, wykradał technologie, szczerzył kły z atawizmem piranii, a zasiadając do stołów konferencyjnych i biesiadnych, zawsze trzymał nóż za cholewą walonek. Ale cóż się było dziwić - była to Azja Piotra Wielkiego unowocześniona talmudycznym, rasistowskim "mistycyzmem" Marksa, Lenina, potem Kissingerów, Rockefellerów, Rothschildów, Morganów, Warburgów, wreszcie Sorosów, Bierezowskich, Czernomyrdinów i innych mafiozów upadłej już Rosji sowieckiej.

(...)

W 1980 roku Irak napadł na Iran i wojna ślimaczyła się przez osiem lat, potem Izrael zbombardował instalacje nuklearne Iraku, następnie był najazd USA na Kuwejt i południowe rejony Iraku, powtórzony w grudniu 1989 roku na polecenie rządzącej prezydentem Clintonem i Ameryką, - światowej diaspory żydowskiej. Wojna tliła się w tym rejonie przez prawie 20 lat i nadal tli się jak wulkan. Tak więc po upływie 60 lat, "proroctwa" masona Wellsa nabrały przerażającej wyrazistości, a podtrzymały je deklaracje poprzednika Clintona - prezydenta Busha oraz dwóch satrapów sowieckich - prezydenta-genseka M. Gorbaczowaoraz E. Szewardnadze, wówczas ministra spraw zagranicznych ZSRR. Po napaści na Irak i Kuwejt, Bush w Kongresie oznajmił: W grę wchodzi więcej niż mały kraj (...) Kryzys w Zatoce Perskiej daje nam rzadką szansę uczynienia kroku naprzód w kierunku historycznego okresu współpracy. Z tego trudnego czasu może wyłonić się Nowy Światowy Ład. Następnie, podczas przemówienia w ONZ, Bush ponownie prawił z emfazą o historycznym, ruchu naprzód w kierunku Nowego Porządku Świata,o nadchodzącym czasie, kiedy wywoła się rewolucję duchową i umysłową i zacznie podróż w nową erę. Eduard Szewardnadze, były szefKGB Gruzji, nazwał irackie uderzenie na Kuwejt aktem terroryzmu obliczonym na sprzeciw wobec Nowego Porządku Świata. Nie protestował, nie nazywał aktem terroryzmu najazdu sowieckiego na Afganistan, terroryzowania Litwy, Łotwy i Estonii, wcześniejszych najazdów na Węgry w 1956 roku, na Czechosłowację w 1968, okupacji Polski. Nowy miłośnik Światowego Nieładu, gensek Gorbaczow oświadczył: Nowy Porządek Świata powstanie z kryzysu w Zatoce Perskiej. Te przepowiednie i wizje współczesnych "oświeconych" tajemną wiedzą, nie są czymś nowym. O tym, że trzecia wojna światowa zacznie się na Środkowym Wschodzie, czyli w rejonie wielkiej ropy, otwarcie powiedział w 1946 roku, w wywiadzie dla "Chicago Tribune" (21 XII 1946) premier Wielkiej Brytanii, Winston Churchill: Stoimy wobec trzeciej wojny światowej, zaprogramowanej od dawna w celu kontroli nafty na Środkowym Wschodzie. Po ośmiu latach od pierwszego najazdu USA na Irak, kryzys w Zatoce Perskiej trwa nadal, a złowieszcze wizje Wellsa, Busha, Gorbaczowa i Churchilla wciąż są aktualne i czekają na spełnienie. Jeszcze wszystko może się tam zdarzyć i zamienić w trzecią wojnę. Kiedy piszę te słowa, instynktownie zaczynam się spieszyć, aby ktoś zdążył je przeczytać w druku...

W światowym spisku żydo-masońskiej diaspory, grupa bankowa stanowi epicentrum jego siły i destrukcji. Pozwala definiować ją jako Bestię końca czasów. Diaspora pieniądza i władzy zarządza głównymi bankami świata, giełdami Nowego Jorku, Londynu, Tokio. Kieruje Bankiem Światowym, Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Międzynarodowym Bankiem Rozliczeniowym (International Bank of Settlements), Światowym Bankiem Konserwacji; bankami centralnymi jak Chase Manhattan Bank, Rockefeller Bank of America. Jak kryminalnie upadły Bank of Credit and Commerce International (BCCI) - światowa pralnia narko-dolarów i pieniędzy z nielegalnego handlu bronią. Zawiaduje bankami centralnymi największych państw, jak Bank of England, American Federal Reserwe Bank (Bank Rezerw Federalnych), jak niemiecki Bundesbank, jak Deutsche Bank, jak Europejski Instytut Monetarny (European Monetary Institute), czy Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Dyrektorami, a zwłaszcza prezesami i ważniejszymi członkami rad nadzorczych tych mega-banków światowej diaspory pieniądza, nigdy nie zostają ludzie przypadkowi, nigdy tylko profesjonalni bankowcy.

To masoni oświeceni "tysiącami promieni" tajnego spisku. Taki np.prezes Rady Nadzorczej Deutsche Bank - Wilhelm Christians. Zajmuje on miejsce równorzędne wraz z Rothschildami i Rockefellerami. Tenże Christians pożyczał miliardy marek ze swojego banku i z innych syndykatów pieniądza na budowę sowieckich ropociągów, syberyjskiego i jamalskiego. Nieprzerwanie podróżował do Związku Sowieckiego i podobnie często nawiedzał ZSRR-bis. Jak niegdyś żydowski miliarder Armand Hammer z Leninem, Christians spotykał się z drugim pokoleniem kremlowskich satrapów - Breżniewem, Andropowem i Gorbaczowem, a następnie osobiście składał sprawozdanie ze swoich misji prezydentom amerykańskim - Carterowi, Reaganowi i Bushowi - masonom najwyższych kręgów decyzyjnych. Christians swój masoński program budowniczego Nierządu Światowego wyłożył w książce Droga do Rosji: od wojny do pokoju (Paths to Russia: From War to Peace). Przedmowę napisał mason Helmut Schmidt, członek CFR i Bilderberg Group, były kanclerz Niemiec. Christians wychwala tam pierestrojkę w stylu Gorbaczowa oraz jego nowy sposób myślenia -- sposób na pokonanie twardogłowych, rosyjskim komunistów, ale także sposób na przełamanie schematów myślenia narodów świata. Zmiany te już zachodzą, dowodził, i powodują że znane od dawna absoluty (głównie chrześcijaństwo - H.P.) i ustalone stanowiska przemieszczają się, stają się relatywne, już nie są pokusą. Pierestrojka Gorbaczowa, jak to Christians zapowiadał już w 1990 roku, musi zostać zaakceptowana przez Amerykę, Europę i Świat, nie tylko przez Rosję. Pewność tę opierał m. in. na przeświadczeniu, że Gorbaczow rozumie i popiera"wibracje" (masońskie słowo-klucz) - siłę sprawczą radykalnych przemian. Dla nas, maluczkich z byłego Sowłagru, najgroźniejszy jest następujący wyrok Christiansa, budowniczego Nowego Nieporządku Świata: Przede wszystkim musimy odrzucić tradycyjne struktury narodowe: Kraje Europy Wschodniej, przez długie lata pozbawione samostanowienia, z pełną determinacją podkreślają nienaruszalność swoich granic. Ale w końcu będą musiały się poddać - pomału ale nieuchronnie -- globalnemu zanikowi takich rozgraniczeń.

Bomba z opóźnionym zapłonem

Jest nią obecna przepaść dzieląca nierealną wartość światowych zasobów walutowych, a stanem ich realnego pokrycia w istniejących i wytwarzanych dobrach materialnych. Pół wieku światowego "pokoju" po drugiej wojnie, pozwoliło Bestiom na "wyprodukowanie" trylionów nieistniejących walut, (głównie dolarów) - pustych cyfr i liczb wyduszonych za pomocą lichwy, szantażu ekonomicznego, politycznego, wreszcie militarnego. Nie mają one żadnego odniesienia do realnie wyprodukowanych dóbr materialnych. Te biliony i tryliony nieistniejących dolarów, czyli fikcyjnych długów stały się narzędziem panowania nad światem. Wyjścia z tego zaułku nie ma innego, jak albo poprzez globalny krach walutowy, albo przez trzecią wojnę światową. Obiektywni znawcy światowego rynku pieniądza czyli lichwy wykazują, że rozbieżność pomiędzy fikcją lichwiarskich surogatów pieniądza a realnością dóbr, jest jak 1:100. Ten surrealizm jest jeszcze bardzie groteskowy. Laureat nagrody Nobla - Maurice Allais, nazwawszy w 1988 roku globalny system finansowy kasynem gospodarki światowejuznał, że dobra realne miały w tym "kasynie" wartość zaledwie 12 miliardów dolarów, ale każdego dnia były one obiektem wymiany o wartości420 miliardów dolarów. To właśnie istota tejruletki w globalnym kasynie gry: mam w kieszeni 12 dolarów, ale gram o 420 dolarów udając, że w razie przegranej wyłożę na stół 420 dolarów! Rok później, Bank Rozrachunków Międzynarodowych udowodnił jeszcze większą fikcję wykazując, że międzynarodowe transakcje walutowe w 1998 roku zamykały się kwotą 740 miliardów dolarów dziennie, lecz w tej gwiezdnej wojnie na dziesiątki zer, tylko 14,6 miliarda (2 proc.) miało pokrycie w realnej wymianie towarowej, w imporcie i eksporcie, czyli w wartości dóbr. A zatem: około 98 proc. światowej żonglerki miliardami to fikcja, ruletka, hazard, kasyno - Monstrualne OSZUSTWO!

Dwa lata później, w październiku 1992 roku, dzienny wpływ z wymiany osiągnął ponad 1000miliardów i był 20 razy większy od wymiany dóbr. Tak to oficjalnie podały źródła Banku Rozrachunków Międzynarodowych z połowy 1993 roku. Ekonomiści i finansiści polscy w 1989 roku powoływali się na to 20-krotne przewyższenie stawek tej ruletki, ale dysponowali liczbami już nieaktualnymi, bo sprzed pięciu lat. W tym czasie mieliśmy gigantyczne krachy finansowe i równie astronomiczne zadłużenia krajów Azji, Meksyku, Brazylii, Boliwii, Rosji. Zadłużenia, czyli sztucznie "wyprodukowane" zobowiązania płatnicze, na kolejne setki miliardów dolarów.

Proporcje tych oszustw potwierdzały w 1992 roku dominującą rolę Nowego Jorku i Londynu. Razem te stolice lichwy obracały dziennie 60 procentami światowych oszustw lichwiarskich. Tokio miało 130 miliardów dziennie, Frankfurt 50 miliardów dziennie. Obecnie państwa świata są zadłużone na 300 bilionów USD. O ponurej groteskowości tej matni świadczy inna liczba: 11 bilionów USD to łączna wartość Narodowych Produktów Brutto tych krajów!

Spiskowe na globalną skalę, przestępcze zadłużanie państw kolonizowanych za pomocą lichwy, przez kilka ostatnich dziesięcioleci dokonywało się tradycyjnym mechanizmem lichwy. Nazywał się on "pożyczką"', "kredytem". Były to i są jedynie zapisy w kredytowych rubrykach banków. Bank zawłaszcza dla siebie procenty, potem procenty od procentów. Za co? Tylko za swoja zgodę na kupowanie przez pożyczkobiorcę potrzebnych mu dóbr i usług. Bank udziela pożyczek na sumy, których nigdy nie posiadał i nie posiada, jest więc klasycznym hazardzistą udającym posiadanie owych 420 dolarów, gdy ma tylko 12 lub jeszcze mniej. Gdyby któregoś dnia np. 20 procent posiadaczy wkładów w tym banku zażądało zwrotu gotówki, bank okazałby się bankrutem i oszustem. On po prostu nie ma tych pieniędzy. Musiałby ogłosić upadłość lub sprzedać się innemu bankowi. W ostatnim dziesięcioleciu zjednoczeni szulerzy bankowi, których symbolem jest Soros, MFW i Bank Światowy, wypracowali nową metodę. Polega ona na doprowadzaniu gospodarek państw i kontynentów do upadłości i zaciągania astronomicznych pożyczek. Dwa przykłady skutków:

Kraje Ameryki Południowej: pod koniec 1980 roku były zadłużone na 243 miliardy dolarów. I choć w ciągu pięciu następnych lat spłaciły 321 miliardów USD tytułem odsetek, to podstawa ich zadłużenia wzrosła z 243 do 427 miliardów dolarów.

Polska: zadłużenie zagraniczne w 1980 roku wynosiło 23,4 mld USD. W okresie 1980-1989 spłaciliśmy 18,2 mld odsetek, a mimo to dług zagraniczny wzrósł do 43,3 mld. USD. I choć tzw. Klub Paryski - konsorcjum banków prywatnych "zredukował" znaczną część tego długu, to jednak nasze zadłużenie osiągnęło w 1993 roku 46,8 mld dolarów i ciągle rosło. Polska jest więc bankrutem.

Wszystko to zaczęło się w 1971 roku, kiedy to prezydent Nixon -jak zwykle marionetka w rękach mondialistów i finansjery, zdecydował się na zniesienie parytetu złota i zachwianie pozycji dolara. Wykonał polecenie dwóch żydowskich masonów z Komisji Trójstronnej - George'a Schultza i Paula Volckera. W ten sposób rozregulowali międzynarodowy system monetarny dając zielone światło ruletce lichwy.

(...)

Henryk Pająk "Bestie końca czasu"
http://www.naszawitryna.pl/okladki/bestie_konca_czasu.jpg

piątek, 2 lipca 2010

NOWY PORZĄDEK ŚWIATA JAKO FAKT


Jako, że cały artykuł jest w formie pigułki nie rozwijałem wielu pojęć, słów-kluczy, nazw itp.

Bardziej szczegółowe informacje są dostępne w artykułach sprecyzowanych i poświeconych jednej, poszczególnej tematyce.


W ostatnim czasie wiele słyszymy na temat „Nowego Porządku Świata” (NWO – New Word Order). Czym jest ? Przez kogo został stworzony ? Po co został stworzony ?

Postaram się w tym krótkim artykule napisać jak najprościej o tym co dotyczy nas wszystkich a czego jeszcze wiele osób nie może dostrzec. Nie jest to teoria spiskowa ani żadna spekulacja. Jest to system, który z dnia na dzień staje się rzeczywistością i tak na dobrą sprawę każdy może o tym znaleźć setki informacji jeśli zacznie szukać, a nie czekać na to, co powie Pan albo Pani prezenter w wiadomościach. Postaram się bardzo krótko powiedzieć tylko o najważniejszych rzeczach.

Czym jest Nowy Porządek Świata ? Najprościej mówiąc jest systemem zarządzania nad całym światem przez grupę osób. Wzmianki na ten temat znajdują się w wielu książkach dotyczących grup wolnomularskich, masońskich już z XVII w. Jest to całkowicie totalitarny system, który ma za zadanie podzielić ludzi na 2 klasy – elitę oraz pracowników. Aby było to możliwe, owe elity starają się utworzyć na świecie tzw. sektory zarządzania.

Jednym z takich sektorów jest wszystkim znana Unia Europejska, która powstała z inicjatywy zachodu. Kolejnym celem będzie utworzenie Unii północno-amerykańskiej, która będzie łączyć Kanadę, USA oraz Meksyk. Idąc dalej będzie utworzona Unia Afrykańska lub Południowo-Afrykańska, oraz Unia Narodów Azji Południowo - Wschodniej. I podobnie jak w Unii Europejskiej tak i w każdej innej będzie obowiązywać jedna waluta – w USA jest już rozważana kwestia wprowadzenia wspólnej waluty – amero. Każda z Unii będzie zarządzana przez rząd światowy, składający się z ludzi, którzy przez całe pokolenia, i za wszelką cenę dążyli do wdrażania NWO w życie.

Kiedy przechodzisz na ulicy mijając znaki różnych firm, kiedy oglądasz telewizję, kiedy spotykasz ludzi, na każdym kroku można zauważyć symbolike masonów, (pra-początki – XII w), dla których NWO jest jak 10 przykazań dla katolików, oraz symbole illuminatów(1776 r.) a to wszystko = NWO = jeden system. Weźmy za przykład pewien banknot. Spora liczba osób, która widziała banknot jedno dolarowy zastanawiali się nad dziwnymi znaczkami, wzorami, które się tam znajdują.

Na banknocie mamy łacińskie wyrazy: „Annuit coeptis”, „Novus ordo seclorum”, oraz „E pluribus unum”. W wersji najbardziej rozpowszechnionej „Annuit coeptis” tłumaczy się jako: „Nasz spisek został zakończony sukcesem”. Napis na szarfie nad orłem „E pluribus unum” tłumaczy się jako: „Wielu złączonych w jedno” i tutaj pojawiają się co najmniej dwa możliwe przekazy. Jest to odniesienie do stanów, z których składa się USA lub do charakterystyki typowej dla lóż masońskich – jako, że loże jednoczyły się bez względu na wiek, wyznanie, narodowość, rasę itd. „Novus ordo seclorum” oznacza prawie dokładnie „Nowy porządek wieków, czasów”, i jest oczywistym do czego się odnosi. Przyglądając się wizerunkowi orła dostrzeżemy pewne podobieństwa co do liczby: piór, listków, gwiazdek itp. Będzie to zawsze liczba 13 lub 33, o których jest już mowa w XII w kiedy przypatrzymy się informacjom związanym z templariuszami(ciekawostki templariuszy i ich powiązania z lożami masońskimi dostępne są w odrębnym artykule). Są to bardzo mocne, stare symbole lóż masońskich, i wielu ludzi zdziwiłoby się z jaką powagą ich członkowie je traktują. Co więcej, ta zależność występuje w wielu innych znanych wizerunkach – flaga ONZ, flaga USA(13 pasów), flaga WHO itd.

Przez kogo został stworzony? Przez elity - sięgające tradycjami trzy, a nawet cztery wieki wstecz. Rodziny takie jak Rothschildowie, Rockefellerowie, Morganowie – od lat zasiadający w ławach takich grup jak Bilderbergowie. Historia tych rodzin oraz to co zdołali osiągnąć jest po prostu przerażając. Mówię tu o wywoływaniu krachów finansowych na skalę światową, finansowanie i wywołanie I i II wojny światowej, wojny

w Wietnamie, Zatoce Perskiej, Iraku, Afganistanu czy Pakistanu. Zamachy, które ludzie nazywają terrorystycznymi takie jak: 7/7 w Londynie, 9/11 WTC oraz zamach z 1993r. skierowany również na WTC. Jest tego cała masa i jest to udokumentowane. No dobrze, wymieniliśmy 3 rodziny bankowe, które za pomocą pieniędzy, a konkretnie pożyczek, od wieków „załatwiały sprawy”.

Jak jest dzisiaj? Kogo dzisiaj moglibyśmy wrzucić jeszcze do tego worka ? Cała rodzina zaczynając od Georga W. Busha wstecz, rodzina, która jako pierwsza w historii USA dokonała w XX w zamachu stanu. Idąc dalej, będzie to Tony Blair, Hillary Clinton, Henry Kissinger (twórca ruchu New Age…), wielki zwolennik NWO, Barack Obama (któremu poświęce osobny artykuł bo jest o czym pisać), R. Nixon, Ronald Wilson Reagan(stali bywalcy na spotkaniach stowarzyszenia na Uniwersytecie w Yale – Skull & Bones). Lista jest bardzo długa. Skoro tak, to muszą być ludzie, którzy pociągają za sznurki, ale tutaj możemy się nieco rozczarować.

Mózgiem oraz głównym strategiem, który mówi kogo zaatakować, kiedy i jak jest Zbigniew Brzeziński(wikipedia raczej o tym nie wspomina J). Wygląda to mniej więcej tak: Znany wszystkim polityk, amerykański senator Partii Republikańskiej, John McCain, mówi: „Zaatakujmy Iran !”. Na co Z. Brzeziński odpowiada: „Jesteś głupi, po co atakować Iran

i zwracać uwagę ludzi ?! Zróbmy tak, żeby Iran zaatakował Irak pod „fałszywą flagą”, co da nam legalną przepustkę do interwencji” – interwencji, którą zwykle nazywają „pomoc humanitarna”. Gdyby tylko ludzie wiedzieli ile istnień ludzkich kosztuje pomoc humanitarna w Iraku.

Po co został stworzony ? Skoro ma zostać stworzony światowy rząd wraz ze światową jednolitą armią oraz calą globalną infrastrukturą, muszą istnieć ku temu powody. Odpowiedź znajduje się w jednym słowie – KONTROLA. Powiedzmy sobie wprost – kiedy przyglądniemy się elitom widać jasno, że są chorzy na punkcie kontroli i władzy nad wszystkim. Oto kilka celów jakie mają zamiar realizować, a co gorsze, te cele już są wdrażąne do naszego życia.

Depopulacja

Postawmy się w ich sytuacji przez chwilę (dosyć trudne). Załóżmy, że chcemy kontrolować ludźmi, mieć nad nimi całkowitą władzę, nawet nad ich myślami. Ciężko będzie to osiągnąć, tymbardziej, że na Ziemi żyje blisko 7mld ludzi. Krótka wypowiedź jednego z byłych illuminatów, która została opublikowana w kilku książkach: „Ludzie są jak bydło. A co się robi z bydłem ? Sprowadza się do takiego stanu(ilości), kiedy będzie można nim sprawnie rządzić, a po drugie, bydło się obrączkuje(chipy, oraz innego rodzaju znakowanie ludzi), tak aby było wiadomo kto jest kto”. Mówimy tu o depopulacji do 500mln ludzi !!! Jak bardzo wydaje się wam to niemożliwe ? Kilkaset lat starań Ci ludzie nie puszczą płazem.

W jaki sposób można ograniczyć ludność na świecie ? Wypuszczając coś co ludzi szybko wyniszczy. Zacznijmy od AIDS. Skąd się wzieło AIDS ? Powstało w warunkach laboratoryjnych na zlecenie rządu USA, aby pozbyć się ludzi na czarnym lądzie. Stworzenie świńskiej grypy w bazie wojskowej w USA też nie było przypadkowe. Mówimy tu o wykreowaniu choroby przez człowieka dla człowieka(tematowi świńskiej grypy poświęciłem również osobny artykuł). Nie zastanawialiście się dlaczego wokół was nikt nie choruje na tą chorobe? Dlaczego żadne ze Świn na całym świecie nie chorują? WHO(odpowiedzialne za cała infrastrukturę pandemii) podaje co chwile statystyki dotyczące zgonów ludzi na wirusa typu A, co z tego jeśli statystyki same sobie przeczą, podając jednego dnia liczbe 500 zgonów, a drugiego dnia liczba ta wynosi już 6tys. Nie wierzmy w liczby tylko dlatego, że wydają się konkretne.

Inną metodą jest głód, zastosowany już kilkakrotnie, o czym historia wspomina. Dzisiaj wprowadza się w życie Codeks Alimentarius – jako regulacja dotycząca żywności stworzona pod pozorem dbania o jakość jedzenia. (więcej na ten temat w Internecie)

Medialne kłamstwa czyli „Czarne jest białe”

Telewizja oraz największe gazety na świecie są w posiadaniu tych samych ludzi. W jakim celu? Aby mówić ludziom to co mają wiedzieć a nie to co chcą wiedzieć. Ogromna ilość mediów korzysta z takich agencji informacyjnych jak Reuters czy AP(Associated Press). Są to wielkie bazy informacji, które są w posiadaniu 1 osoby. Dla uściślenia; Agencja Reuters jest jednocześnie właścicielem agencji AP, jakby tego było mało, właścicielem Reuters jest nie kto inny jak Pan Rothschild. Wszystko jasne ?

Jest oczywiste, że kontroluje się przepływ informacji. Istnieją niezależne media i chwała im za to ! Ale wracając do naszych medialnych gigantów, zapytajcie samych siebie czy ostatnio w TV widzieliście przypadkiem co dzieje się w Pakistanie? Czy wasze wiadomości mówią wam o tym ile bilionów dolarów traci się na rzeź w Iraku? Czy wiecie co robia Chińczycy z mnichami w Tybecie? Czy ktoś poinformował ludzi o tym, że wysyła się kilkadziesiąt tysięcy wojsk na Bliski Wschód w celu wymordowania ludności; w większości cywilnej? Ostatnio wchodzi w życie Traktat Lizboński. Zapytajcie kogoś przypadkowego na ulicy czy się z tym zgadza a późnej zapytajcie czy wie, czym jest owy Traktat – zdziwicie się. Zapewne jeśli już trafiają do nas informacje tego typu to powiedzmy sobie szczerze - są to jakieś ochłapy informacji, które mowią tyle co nic.

Zamiast tego, że w Iraku trwa okupacja na rzecz ropy słyszymy, że trwa „szerzenie demokracji i stabilizacji kraju”, wspomniane wcześniej przeze mnie zabijanie cywilów nazywa się w mediach np. jako „walka z talibami”. Najbardziej popularnym określeniem, który teraz nagminnie używają media w USA jest tzn „walka z terrorem”. Prosze mi wierzyć, ,że jeśli istnieje jakiś terror, to tylko ten, który generuje NWO.

Poprzez telewizję dokonuje się istne pranie mózgu. Zostajemy zasypywani mnóstwem śmieci i możemy siebie porównać do stada baranów. Beee Beee Beee ! Wszyscy idą w rzędzie bezmyślnie, mówiąc i mysląc to co im się każe. Taki schemat trwa od najmłodszych lat naszego życia. Jednak w którymś momencie znajdą się dwie lub trzy takie owce, które powiedzą „Ej barany ! To wszystko bujda ! Oni nas okłamują ! nie słuchajcie ich !”. Całe stado zaczyna patrzeć na nich jak na chorych umysłowo! Jak to ? przecież całe życie podążaliśmy tak jak nam mówiono! Myślimy tak jak nas uczono. Zamiast myśleć za siebie, szukać prawdy - myślimy tak jak inni tego chcą.

Nadszedł czas aby zacząć samodzielnie myśleć i widzieć co dzieje się dookoła. Wszyscy jesteśmy jednościa, z ogromnym potencjałem. Jesteśmy dla „Nich” największym wrogiem.

Na koniec chciałbym zacytować słowa ostatniego prawdziwego prezydenta Stanów Zjednoczonych, J. F. Kennedy’iego.

„Słowo 'sekret' jest odrażające w wolnym, otwartym społeczeństwie. Jako ludzie jesteśmy tak z natury jak i historycznie przeciwnikami tajemnych stowarzyszeń, tajnych przysiąg oraz ukrytych biegów wydarzeń....

...Na całym świecie działa przeciwko nam monolityczny i bezwzględny spisek, bazujący przede wszystkim na ukrytych środkach, by rozszerzać swą strefę wpływów poprzez infiltrację (szpiegostwo), zamiast inwazji, poprzez działalność wywrotową zamiast wyborów, poprzez zastraszanie zamiast wolnego wyboru. Jest to system, który zgromadził ogromne ludzkie i materialne zasoby, dla zbudowania zjednoczonej i wysoce skutecznej maszyny, która łączy operacje militarne, dyplomatyczne, wywiadowcze, ekonomiczne, naukowe i polityczne. Jej przygotowania są ukrywane, a nie ogłaszane, jej pomyłki są grzebane, a nie publikowane, jej przeciwnicy są uciszani, a nie pochwalani. Żaden wydatek nie jest kwestionowany, żaden sekret nie jest ujawniany”

Autor: Karol Czok - fender73@gmail.com


Zobacz co sie dzieje na świecie, kto nim rządzi i jakie mają plany ludzie rządzący:

Wywiad z Aaronem Russo:

EndGame - film dokumentalny Alexa Jonesa, o spisku globalnej elity, mającej na celu ustanowienie Nowego Porządku Świata. Ma on polegać na eliminacji 90% populacji Ziemi i totalnej kontroli pozostałej resztki niewolników.

Ameryka od wolności do faszyzmu. Film śp. Aarona Russo, w którym przedstawia on globalny spisek bankierów i elit. Pokazuje w filmie, że nie ma takiego prawa w USA, aby płacić podatek od dochodu.
Prezydent Obama wprowadza program redukcji populacji w USA, poprzez wprowadzenie ustawy odmawiającej osobom biednym, starszym i chronicznie chorym ich prawa do opieki medycznej. Chcą wyniszczyć 90% społeczeństwa, aby mogli w łatwiejszy sposób sterować pozostałymi osobami, które będą miały wszczepiony Chip RFID.

Poznaj prawdę o szczepionkach:

Zobacz co tak naprawde jesz:

Codex Alimentarius:

Prawda o Unii Europejskiej i Traktacie Lizbońskim:

Grupa Bilderberg:

Illuminati:

Obozy FEMA:

Reptilianie:

Obama:

Chip RFID:


niedziela, 27 czerwca 2010

CELE GRUPY BILDERBERG


"Bilderberg dąży do wieku postnacjonalistycznego, kiedy nie będzie krajów, tylko regiony Ziemi kierujące się uniwersalnymi wartościami. To znaczy, dąży do globalnej gospodarki, jednego światowego rządu (raczej mianowanego niż wybieranego) i uniwersalnej religii. By zapewnić sobie osiągnięcie tych celów, członkowie Bilderberg koncentrują się na bardziej technicznym podejściu do opinii publicznej i jej mniejszej świadomości". William Shannon

Podczas pierwszego spotkania Klubu Bilderberg w dniach 29-30 maja 1954 roku w hotelu Bilderberg w Oosterbeek w Holandii, członkowie założyciele określi swoje cele i misję. Do dziś działają w tym samym tonie:

"Intencją przyświecającą każdemu spotkaniu Grupy Bilderberg jest stworzenie "arystokracji woli" łączącej Europę i Stany Zjednoczone, a także uzgodnienie polityki, spraw gospodarczych i strategii we wspólnym rządzeniu światem. Ich głównym polem działalności wywrotowej było NATO, ponieważ dawało im to pretekst do realizacji planów "ciągłej wojny", a przynajmniej polityki "nuklearnego szantażu"."

We wrześniu 2005 roku w precedensowym geście, mającym odeprzeć oskarżenia o konspiracje, siedemdziesięciotrzyletni przewodniczący Grupy Bilderberg, wicehrabia Étienne Davingon, udzielił wywiadu Billowi Haytonowi z BBC. Przedstawił w nim bardziej dobroduszny cel "prywatnych" spotkań grupy. "Moim zdaniem jest to forum, na którym ludzie, którzy mają wpływy, mogą swobodnie porozmawiać z innymi wpływowymi osobami i rozważyć dzielące ich różnice bez niepotrzebnego krytycyzmu i publicznej debaty na temat ich poglądów". Davignon zaprzeczył, jakoby Bilderberg zamierzał utworzyć światową klasę rządzącą, "ponieważ nie sądzę, by taka klasa istniała". Powiedział natomiast, że "biznes wpływa na społeczeństwo, podobnie jak polityka - tak stanowi rozsądek. Nie jest tak, że biznes odbiera prawo do rządzenia demokratycznie wybranym przywódcom".

Członkowie grupy Bilderberg nie chcą, by przeciętni ludzie dowiedzieli się, jak wyglądać będzie planowana przez nich przyszłość świata: Jeden Światowy Rząd (zarząd Firmy Świat), jeden globalny rynek, na której straży stanie armia Jednego Świata i finanse regulowane przez "Bank Światowy" za pomocą światowej waluty. W jaki sposób członkowie Bilderberg zamierzają osiągnąć swoje wizje Jednego Świata? Wynika to z następujących celów:

Tożsamość światowa. Przekazanie władzy ciałom międzynarodowym pozwoli zniszczyć wszelką tożsamość narodową. Bilderberg zamierza stworzyć jeden system wartości, a w przyszłości nie dopuścić do powstawania innych systemów.

Scentralizowana kontrola. Za pomocą kontroli umysłów skłoni całą ludzkość, by słuchała poleceń Bilderberg. Ten mrożący krew w żyłach plan został przedstawiony w książce Zbigniewa Brzezińskiego "Technotronic Era" (Era technotroniczna). Przewiduje , że w Nowym Światowym Ładzie nie będzie klasy średniej, a jedynie władcy i rządzeni.

Zerowy wzrost gospodarczy. W okresie postindustrialnym konieczny będzie zerowy wzrost gospodarczy, ponieważ tylko w ten sposób będzie można zniszczyć pozostałość dobrobytu. Tam gdzie istnieje dobrobyt, pojawia się postęp. Dobrobyt i postęp uniemożliwiają represje, a represje są konieczne, by podzielić społeczeństwo na właścicieli i niewolników. Koniec dobrobytu oznaczać będzie koniec elektrowni atomowych i uprzemysłowienia (z wyjątkiem sektora nowych technologii i usługowego). Pozostały w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych przemysł zostanie wyeksportowany do takich krajów jak Boliwia, Peru, Ekwador, Nikaragua, dysponujących tanią, niewolną siłę roboczą. W ten sposób zostanie zrealizowany jeden z głównych celów NAFT-y. "Rozwój energii atomowej rozsadziłby koncepcje - ograniczonych zasobów surowców naturalnych - wspieranych przez Bilderberg. Właściwie użyta energia atomowa stworzyłaby nieograniczone, niewyczerpane zasoby energii uzyskiwanej z najbardziej podstawowych surowców, dając ludzkości korzyści, których dotąd opinia publiczna jeszcze w pełni nie pojęła".

Państwo w stanie permanentnego braku równowagi. Sztucznie wywoływane kryzysy spowodują w społeczeństwie ciągły stan przymusu - fizycznego, umysłowego i emocjonalnego - co pozwoli utrzymać je w stanie permanentnego braku równowagi. Ludzie zbyt zmęczeni, by decydować o swoim losie, zostaną zdemoralizowani i ogłupienie do tego stopnia, że "wobec zbyt wielu możliwości wyboru przeważy apatia na masową skalę".

Scentralizowana kontrola nad edukacją. Jednym z powodów istnienia Unii Europejskiej, "Unii Amerykańskiej" i przyszłej Unii Azjatyckiej jest pragnienie zwiększenia kontroli nad edukacją, co pozwoli globalistom spod znaku Jednego Świata, wykastrować prawdziwą przeszłość świata. Dzisiejsza młodzież jest już obecnie całkiem nieświadoma historii, indywidualnych wolności i ich znaczenia, co z globalistycznego punktu widzenia taki stan upraszcza cały program.

Scentralizowana kontrola nad polityką zagraniczna i krajową. To, co robią Stany Zjednoczone, wpływa na cały świat. Jak się wydaje, Bilderberg sprawuje kontrole na byłym amerykańskim prezydencie Buschem i jego polityką. Kanada, choć na pozór zachowuje suwerenność, w rzeczywistości działa pod dyktando USA ( jak i inne państwa). Obecnie nie jest jeszcze jasne, jaki skutek wywrą te wpływy i jaki wpływ wywrze na nie nowa administracja Baracka Obamy.

Pełnomocnictwa dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Bilderberg planuje przekształcić Organizację Narodów Zjednoczonych najpierw w "de jure" , a później również de facto w rząd światowy na rzecz jej organizacji.

Zachodni blok handlowy. Rozszerzenie NAFT-y na całą półkule zachodnią, również na Amerykę Południową, zaskutkuje powstaniem "Unii Amerykańskiej" podobnej do już istniejącej Unii Europejskiej.

Ekspansja NATO. Ponieważ ONZ interweniuje w wielu punktach zapalnych świata, obecnie na przykład w Afganistanie, NATO staje się światową armią ONZ.

Jeden system prawny. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości stanie się jedyną instytucją prawną na świecie.

Jedno socjalistyczne państwo opiekuńcze. Członkowie Bilderberg pragną stworzyć socjalistyczne państwo opiekuńcze, gdzie nagradzać się będzie posłusznych niewolników i eliminować nonkonformistów.

Bilderberg posiada władzę i wpływy, które pozwalają mu narzucić swoją politykę wielu krajom świata. Przechwytują kontrole na prezydentami USA, premierem Kanady i inny państw, wszystkimi głównymi agencjami informacyjnymi w wolnym świecie, wszystkimi znaczącymi politykami, finansistami i mediami, jak również nad bankami centralnymi wszystkich ważniejszych krajów świata, amerykańską Rezerwą Federalną, Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Bankiem Światowym aż po Organizację Narodów Zjednoczonych. Z takimi koneksjami są w stanie zniszczyć każdego, kto będzie próbował pokrzyżować ich plany stworzenia Nowego Światowego Ładu i Jednego Światowego Rządu.

Nadrzędnym celem Grypy Bilderberg jest więc ustanowienie Rządu Światowego, jednego globalnego rynku, globalnej armii strzegącej porządku, (tylko kim taka armia ma walczyć, jak istnieje już tylko jedno państwo?), Globalnej policji, Światowego Banku Centralnego i światowej waluty.

Na liście etapów, niejako po drodze do głównego celu Bildernerg, znajdują się:
Ustanowienie "światowej tożsamości" człowieka przestrzegającego ustanowionych "powszechnych wartości".
Kontrola umysłów ludności świata poprzez kontrolowanie opinii publicznej.
Likwidacja klas średnich, pozostać mają jedynie panowie i ich sługi.
Społeczeństwo "zerowego wzrostu", bez szans na postęp i wzrost dobrobytu, jedynie coraz większe bogactwo i władza dla rządzących.
Celowo wywoływane kryzysy ekonomiczne i niekończące się wojny.
Totalna kontrola nad edukacją dzieci i młodzieży oraz programowanie ich umysłów do wykonywania przydzielonych im zadań.
Centralna kontrola polityki zagranicznej i wewnętrznej we wszystkich krajach.
Używanie Organizacji Narodów Zjednoczonych, jako de facto "rządu ponad narodowego", wymuszającego podatki na "obywatelach świata".
Globalna ekspansja organizacji NAFTA i WTO (Światowa Organizacja Handlu).
Narzucenie wszystkim tego samego porządku prawnego.
Stworzenie globalnego państwa dobrobytu, w którym posłuszni niewolnicy będą nagradzani, a nonkonformiści będą eksterminowani.

Na konferencji w 1992 roku Henry Kissinger powiedział:
"Amerykanie byli by dziś rozwścieczeni, gdyby wojska ONZ weszły do Los Angeles, aby przywrócić porządek. Jutro będą wdzięczni. Zwłaszcza, gdy powie im się, iż z zewnątrz zagraża niebezpieczeństwo, rzeczywiste albo zmyślone - jednostki chętnie zrzekną się swych praw w zamian za gwarancje porządku dane im przez rząd światowy".

Bilderberg na swe coroczne spotkanie przy drzwiach zamkniętych, wybrał w tym roku pięciogwiazdkowy Hotel Dolce w Sitges. Tegoroczne spotkanie Grupy Bilderberg odbywa się w dniach 3-6 czerwca w mieście Sitges w Hiszpanii. Przy ogromnych środkach bezpieczeństwa, w ekskluzywnym hotelu Dolce w Stiges, w pobliżu Barcelony, trwa kolejne spotkanie tajemniczego klubu Bilderberg, o którym się mówi, że w sposób zakulisowy sprawuje władzę, a z pewnością wytyczają kierunki rozwoju sytuacji na świecie. Przestrzeń powietrzna nad Sitges (20 km. na pd od Barcelony) została zamknięta, jako że wśród członków Bilderberga znajdzie się wielu polityków z pierwszych stron gazet, wśród nich prezydenci, koronowane głowy a także jak zwykle potentaci świata biznesu i mediów.

Wśród osób, o których spekuluje się, że będą obecne są: hiszpańska królowa Zofia, królowa Beatrycze z Holandii a także książę Filip z Belgii. Wśród polityków na pewno nie zabraknie hiszpańskiego premiera Jose Luis Rodriguez Zapatero, który ma wygłosić orędzie wprowadzające. W ciągu trzech dni trwania spotkania, spodziewana jest także obecność innych ważnych hiszpańskich polityków w tym ministra spraw zagranicznych, Miguel Angel Moratinosa oraz byłego ministra gospodarki, Pedro Solbesa. Ta duża reprezentacja Hiszpanii stanowi pierwszą sugestię, co może być tematem przewodnim spotkania.

Hiszpania jest bowiem w chwili obecnej w samym centrum najostrzejszego kryzysu finansowego od lat, tego samego, który pochłonął już greckie finanse (w zeszłym roku spotkanie Bilderberg odbyło się w Nafsika hotel Astir Palace w Grecji) i zapewne o tym będzie dyskutować z takimi tuzami światowych finansów jak: Pascal Lamy, dyrektor generalny Światowej Organizacji Handlu WTO, Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego, Robert Zoellick, prezes Banku Światowego. Oprócz nich w obradach udział wezmą także, sekretarz generalny NATO, Jaap de Hoop Scheffer oraz były szef Komisji Europejskiej, Romano Prodi, a nadzorował wszystko będzie sam David Rockefeller - założyciel nie tylko Klubu Bilderberg, ale także Komisji Trójstronnej a obecnie honorowy prezes CFR - Rady Stosunków Międzynarodowych. Wszystkie te organizacje określane są jako pozarządowe ośrodki decyzyjne.



Oczywiście tematyka spotkania jest ściśle tajna i nigdy nie przecieka do mediów, choć na spotkaniu są zazwyczaj obecni właściciele potężnych sieci medialnych. W tym roku, jako główne tematy podaje się dalsze losy euro i dolara, dotychczasowe doświadczenia walki z kryzysem finansów w Grecji, walkę z terroryzmem i zagrożenie stwarzane dla NATO płynące z Afganistanu, Iranu i Rosji. Oprócz światowych finansów omawiana będzie także sprawa - co zrobić z Rosją.

Będzie omawiane jak ratować walutę Unii Europejskiej - euro, której patronuje Bilderberg, a którego największym marzeniem jest stworzenie z niej jednej wspólnej waluty świata. Jak odbudować zaufanie do euro, które Bilderberg ratuje już do tego stopnia, że co tydzień Europejski Bank Centralny obecnie rutynowo manipuluje i interweniuje na rynku forex, starając się wesprzeć euro i spadku zaufania do niej. Niestety niektóre kraje nie są przekonane do tej próby ratowania euro i już wdrażaja swoje strategie wyjścia z tej waluty, z Iranem i niektórych państwach Zatoki skupując złoto.

Pracownicy Hotelu Dolce już zostali zobowiązani do zachowania pełnej tajemnicy, jednak odnotowano także, że część członków Klubu Bilderberg na spotkanie przyjedzie z własnymi zespołami pracowników, co ma zapewnić większy poziom dyskrecji i prywatności. Organizatorzy muszą się jednak liczyć z protestami. Nie słabną protesty przeciwników NWO Nowego Porządku Świata przed Hotelem Dolce w Sitges w Hiszpanii, gdzie obraduje od dzisiaj do soboty Grupa Bilderberg. Jak pamiętamy w jej zebraniach uczestniczyli Andrzej Olechowski, aktualny kandydat na prezydenta Polski, Hanna Suchocka, była premier Polski, a także Aleksander Kwaśniewski, były prezydent Polski. Nic dobrego z tych posiedzeń dla Polski i wolnego świata nie wynika.

Zaproszeni uczestnicy spotkania Bilderberg w Hiszpanii 2010

1. Marcus Agius: Przewodnicząca Barclays. Żona Katherine, córka Leopolda Edmund de Rothschild

2. Josef Ackermann: Prezes Zarządu Deutsche Bank.

3. Jack Keane Ogólne, Były vice szef sztabu armii USA i członek amerykańskiego koncernu General Dynamics.

4. Juan Luis Cebrián Echarri: Dyrektor generalny i współzałożyciel firmy El Pais, prezes Grupo Prisa z zarządu "Le Monde".

5. Richard Holbrooke: Specjalnego wysłannika Baracka Obamy w Afganistanie i Pakistanie oraz członek zarządu Rady ds. Stosunków Zagranicznych.

6. Gustavo Cisneros Rendiles: Potentat medialny Wenezueli - jeden z najbogatszych ludzi na świecie.

7. Victor Halberstadt: Profesor ekonomii w publicznych i międzynarodowych Leiden University doradca Goldman Sachs. Prezydent Międzynarodowego Instytutu Finansów Publicznych.

8. Roger Altman: Założyciel i prezes Evercore Partners,

9. Joaquín Almunia: Senior hiszpański członek Komisji Europejskiej.

10. Edmund W. Clark: Prezes i Dyrektor Generalny Grupy TD Bank Financial.

11. Jan H.M. Hommen: Prezes ING Group.

12. Jyrki Katainen: Minister Finansów w Finlandii, przewodniczący fińskiego Koalicja Narodowa.

A to tylko wierzchołek Bilderberg. Więcej nazwisk pojawi się w weekend

Informacja jaka pojawiła się o spotkaniu Bilderberg w 2010r w polskich mediach.

Na gazeta.pl:

Hiszpania: Tajemnicze spotkanie wpływowych osób. Policja otoczyła hotel

"W Sitges pod Barceloną trwa trzydniowe, spotkanie Grupy Bilderberg. To nieformalne międzynarodowe stowarzyszenie wpływowych ludzi ze świata polityki, biznesu i przemysłu. Choć o spotkaniu donoszą najważniejsze hiszpańskie media, to tylko nieoficjalnie , bo aurą tajemniczości owiane jest także tegoroczne spotkanie.

Jak nieoficjalnie donoszą agencje, do sobotniego popołudnia ponad 120 osób radzić będzie nad najważniejszymi problemami planety, m.in. przyszłością euro i dolara oraz kryzysem światowym. Hotel w którym zebrały się najbardziej wpływowe osobistości świata jest strzeżony przez policję z ziemi, morza i powietrza. Mieszkańcy okolicznych domów skarżą się, że policja zabroniła im zapraszać gości i nie wolno im wychodzić na ulicę bez dowodu osobistego.

W zamkniętym dla mediów spotkaniu biorą podobno udział członkowie rodzin królewskich, kierujący Bankiem Światowym, Bankiem Europejskim, Światową Organizacją Handlu, firmami typu Coca Cola czy Google i wpływowi politycy. W jednej z debat ma uczestniczyć hiszpański premier Jose Luis Zapatero, który ma przedstawić zebranym sytuację w Hiszpanii.

Aż tak wpływowi?

W 2008, w spotkaniu które odbywało się w Chantilly, w Wirginii miał uczestniczyć Barack Obama, który 5 miesięcy potem został prezydentem USA. Józef Retinger - polski pisarz, polityk, znawca literatury, w 1954 roku był współzałożycielem Grupy Bilderberg i do końca życia jej sekretarzem. Uczestniczył w pierwszym spotkaniu Grupy w holenderskim hotelu Bildelberg, stąd nazwa."

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7973024.html
Lista uczestników Bilderberg 2010



(w kolejności alfabetycznej)
BEL Davignon, Etienne F. Honorary Chairman, Bilderberg Meetings; Vice Chairman,
Suez Tractebel
DEU Ackermann, Josef Chairman of the Management Board and the Group Executive
Committee, Deutsche Bank AG
USA Alexander, Keith B. Director, National Security Agency
GRC Alogoskoufis, George Member of Parliament
USA Altman, Roger C. Chairman and CEO, Evercore Partners, Inc.
GRC Arapoglou, Takis Chairman and CEO, National Bank of Greece
TUR Babacan, Ali Minister of State and Deputy Prime Minister
GRC Bakoyannis, Dora Minister of Foreign Affairs
NOR Baksaas, Jon Fredrik President and CEO, Telenor Group
PRT Balsemao, Francisco Pinto Chairman and CEO, IMPRESA, S.G.P.S.; Former Prime
Minister
FRA Baverez, Nicolas Partner, Gibson, Dunn & Crutcher LLP
ITA Bernabé, Franco CEO Telecom Italia SpA
SWE Bildt, Carl Minister of Foreign Affairs
SWE Björklund, Jan Minister for Education; Leader of the L?beral Party
CHE Blocher, Christoph Former Swiss Counselor; Former Chairman and CEO, EMS Group
FRA Bompard, Alexandre CEO, Europe 1
USA Boot, Max Jeane J. Kirkpatrick Senior Fellow for National Security Studies, Council
on Foreign Relations
AUT Bronner, Oscar Publisher and Editor, Der Standard
FRA Castries, Henri de Chairman of the Management Board and CEO, AXA
ESP Cebrián, Juan Luis CEO, Grupo PRISA
BEL Coene, Luc Vice Governor, National Bank of Belgium
USA Collins, Timothy C. Senior Managing Director and CEO, Ripplewood Holdings, LLC
GRC David, George A. Chairman, Coca-Cola Hellenic Bottling Co. (H.B.C.) S.A.
GRC Diamantopoulou, Anna Member of Parliament
ITA Draghi, Mario Governor, Banca d'Italia
USA Eberstadt, Nicholas N. Henry Wendt Scholar in Political Economy, American
Enterprise Institute for Public Policy Research
DNK Eldrup, Anders President, DONG Energy A/S
ITA Elkann, John Chairman, EXOR S.p.A.; Vice Chairman, Fiat S.p.A.
DEU Enders, Thomas CEO, Airbus SAS
ESP Entrecanales, José Manuel Chairman, Acciona
AUT Faymann, Werner Federal Chancellor
USA Ferguson, Niall Laurence A. Tisch Professor of History, Harvard University
IRL Gleeson, Dermot Chairman, AIB Group
USA Graham, Donald E. Chairman and CEO, The Washington Post Company
NLD Halberstadt, Victor Professor of Economics, Leiden University; Former
Honorary Secretary General of Bilderberg Meetings
NLD Hirsch Ballin, Ernst M.H. Minister of Justice
USA Holbrooke, Richard C. US Special Representative for Afghanistan and Pakistan
NLD Hommen, Jan H.M. Chairman, ING N.V.
INT Hoop Scheffer, Jaap G. de Secretary General, NATO
USA Johnson, James A. Vice Chairman, Perseus, LLC
USA Jordan, Jr., Vernon E. Senior Managing Director, Lazard Fréres & Co. LLC
FIN Katainen, Jyrki Minister of Finance
USA Keane, John M. Senior Partner, SCP Partners; General, US Army, Retired
USA Kent, Muhtar President and CEO, The Coca-Cola Company
GBR Kerr, John Member, House of Lords; Deputy Chairman, Royal Dutch Shell plc
DEU Klaeden, Eckart von Foreign Policy Spokesman, CDU/CSU
USA Kleinfeld, Klaus President and CEO, Alcoa Inc.
TUR Koç, Mustafa V. Chairman, Koç Holding A.S.
DEU Koch, Roland Prime Minister of Hessen
TUR Kohen, Sami Senior Foreign Affairs Columnist, Milliyet
USA Kravis, Henry R. Senior Fellow, Hudson Institute, Inc.
INT Kroes, Neelie Commissioner, European Commission
GRC Kyriacopoulos, Ulysses Chairman and Board member of subsidiary companies
of the S&B Group
FRA Lagarde, Christine Minister for the Economy, Industry and Employment
INT Lamy, Pascal Director General, World Trade Organization
PRT Leite, Manuela Ferreira Leader, PSD
ESP León Gross, Bernardino General Director of the Presidency of the Spanish
Government
DEU Löscher, Peter CEO, Siemens AG
GBR Mandelson, Peter Secretary of State for Business, Enterprise & Regulatory
Reform
INT Maystadt, Philippe President, European Investment Bank
CAN McKenna, Frank Former Ambassador to the US
GBR Micklethwait, John Editor-in-Chief, The Economist
FRA Montbrial, Thierry de President, French Institute for International Relations
ITA Monti, Mario President, Universita Commerciale Luigi Bocconi
ESP Moratinos Cuyaubé, Miguel A. Minister of Foreign Affairs
USA Mundie, Craig J. Chief Research and Strategy Officer, Microsoft Corporation
CAN Munroe-Blum, Heather Principal and Vice Chancellor, McGill University
NOR Myklebust, Egil Former Chairman of the Board of Directors SAS, Norsk Hydro ASA
DEU Nass, Matthias Deputy Editor, Die Zeit
NLD Beatrix, H.M. the Queen of the Netherlands
ESP Nin Génova, Juan Maria President and CEO, La Caixa
FRA Olivennes, Denis CEO and Editor in Chief, Le Nouvel Observateur
FIN Ollila, Jorma Chairman, Royal Dutch Shell plc
GBR Osborne, George Shadow Chancellor of the Exchequer
FRA Oudéa, Frédéric CEO, Société Générale
ITA Padoa-Schioppa, Tommaso Former Minister of Finance; President of Notre Europe
GRC Papahelas, Alexis Journalist, Kathimerini
GRC Papalexopoulos, Dimitris Managing Director, Titan Cement Co. S.A.
GRC Papathanasiou, Yannis Minister of Economy and Finance
USA Perle, Richard N. Resident Fellow, American Enterprise Institute for Public
Policy Research
BEL Philippe, H.R.H. Prince
PRT Pinho, Manuel Minister of Economy and Innovation
INT Pisani-Ferry, Jean Director, Bruegel
CAN Prichard, J. Robert S. President and CEO, Metrolinx
ITA Prodi, Romano Chairman, Foundation for Worldwide Cooperation
FIN Rajalahti, Hanna Managing Editor, Talouselämä
CAN Reisman, Heather M. Chair and CEO, Indigo Books & Music Inc.
NOR Reiten, Eivind President and CEO, Norsk Hydro ASA
CHE Ringier, Michael Chairman, Ringier AG
USA Rockefeller, David Former Chairman, Chase Manhattan Bank
USA Rubin, Barnett R. Director of Studies and Senior Fellow, Center for
International Cooperation, New York University
TUR Sabanci Dinçer, Suzan Chairman, Akbank
CAN Samarasekera, Indira V. President and Vice-Chancellor, University of Alberta
AUT Scholten, Rudolf Member of the Board of Executive Directors, Oesterreichische
Kontrollbank AG
USA Sheeran, Josette Executive Director, UN World Food Programme
ITA Siniscalco, Domenico Vice Chairman, Morgan Stanley International
ESP Solbes, Pedro Vice-President of Spanish Government; Minister of Economy and
Finance
ESP Sophia, H.M. the Queen of Spain
USA Steinberg, James B. Deputy Secretary of State
INT Stigson, Bjorn President, World Business Council for Sustainable Development
GRC Stournaras, Yannis Research Director, Foundation for Economic and Industrial
Research (IOBE)
IRL Sutherland, Peter D. Chairman, BP plc and Chairman, Goldman Sachs International
INT Tanaka, Nobuo Executive Director, IEA
GBR Taylor, J. Martin Chairman, Syngenta International AG
USA Thiel, Peter A. President, Clarium Capital Management, LLC
DNK Thorning-Schmidt, Helle Leader ofThe Social Democratic Party
DNK Thune Andersen, Thomas Partner and CEO, Maersk Oil
AUT Treichl, Andreas Chairman and CEO, Erste Group Bank AG
INT Trichet, Jean-Claude President, European Central Bank
GRC Tsoukalis, Loukas President of the Hellenic Foundation for European and
Foreign Policy (ELlAMEP)
TUR Ugur, Agah CEO, Borusan Holding
FIN Vanhanen, Matti Prime Minister
CHE Vasella, Daniel L. Chairman and CEO, Novartis AG
NLD Veer, Jeroen van der Chief Executive, Royal Dutch Shell plc
USA Volcker, Paul A. Chairman, Economic Recovery Advisory Board
SWE Wallenberg, Jacob Chairman, Investor AB
SWE Wallenberg, Marcus Chairman, SEB
NLD Wellink, Nout President, De Nederlandsche Bank
NLD Wijers, Hans Chairman, AkzoNobel NV
GBR Wolf, Martin H. Associate Editor & Chief Economics Commentator, The Financial
Times
USA Wolfensohn, James D. Chairman, Wolfensohn & Company, LLC
USA Wolfowitz, Paul Visiting Scholar, American Enterprise Institute for Public
Policy Research
INT Zoellick, Robert B. President, The World Bank Group
GBR Bredow, Vendeline von Business Correspondent, The Economist (Rapporteur)
GBR McBride, Edward Business Editor, The Economist (Rapporteur)

Ochrona prywatnego spotkania Klubu Bilderberg w 2010r, zrzeszającego najbardziej wpływowe osobistości świata, kosztowała 600 tysięcy euro. Związki zawodowe zrzeszające katalońskich policjantów złożyły oficjalny donos w departamencie spraw wewnętrznych Katalonii przeciwko wydawaniu publicznych pieniędzy na ochronę prywatnych spotkań.

Przez cztery dni luksusowy hotel w pod barcelońskim kurorcie Sitges- miejscu spotkania Klubu Bildelberg - był strzeżony przez ponad 300 policjantów. Policja drogowa, brygady antyterrorystyczne, oddziale z psami, patrole wodne i helikoptery - wszyscy razem dbali o bezpieczeństwo corocznego spotkania ponad stu najbardziej wpływowych osób świata.



"Nie rozumiemy, dlaczego na ochronę spotkania zostały wydane publiczne pieniądze i to w sytuacji, kiedy sferze budżetowej obcięto pensje" - czytamy w komunikacie wydanym przez katalońskich policjantów. Do tego skarżą się oni, że wielu funkcjonariuszy zostało zmuszonych do pracy w weekend. Pytają też, dlaczego przez cztery dni członkowie Klubu Bildelberg mieli zarezerwowany dla siebie jeden pas autostrady, z której korzystali za darmo.

BILDERBERG